piątek, 24 sierpnia 2012

I weź tu człowieku się połap

Czytasz tłumaczenie piosenki - stwierdzasz, że śnieg jest biały, a noc czarna.

Czytasz inne tłumaczenie tej samej piosenki tak gdzieś pół roku później - stwierdzasz, że śniegu nie ma, bo jest lato i dzień na dokładkę.

Czyli tłumaczki i ich antytalent do tego, co robią.

I weź się połap, czy mu ta matka zmarła przy porodzie, czy dokonała aborcji i on umarł, jak masz dwie różne wersje. *załamuje ręce*

Tak, tak, mówię o "Haha e..." Kagrry,. Chyba nigdy się nie dowiem, o czym to tak naprawdę jest.