niedziela, 31 października 2010
„Zaprowadziłeś mnie na granicę życia i śmierci, Księżycku”
Tak. Właśnie. Kagrra, wydała photobook z okazji 10 rocznicy działalności. Działalność mojego serca na chwilę się zawiesiła. Zatkało mnie. Po prostu mnie zatkało. Zobaczyłam ich zdjęcia o 15:45, odzyskałam mowę 12 minut później. Tak, zgadza się, patrzyłam na zegarek. Pierwszy raz w życiu przez tyle czasu nie mogłam wykrztusić porządnego zdania, bo owszem, próbowałam, ale wychodziło mi coś w stylu "Ksza ksi, atgrz sza szi". Wszyscy wyglądają świetnie. Naprawdę. Że Akiya jest winien tego, iż prawie zaliczyłam zejście z tego świata, to oczywiste, ale reszta też się trochę do tego przyczyniła. Dobra, koniec rozczulania. Teraz wy. Na blogach albo w komentarzach.
Stwór z historii Japonii a pewien utwór live
Na podstawie magazynu "Kyaa!".
"ONI - potworki z rogami. A przede wszystkim z jednym. Na środku czoła w dodatku. Tak po prostu nazywają się japońskie diabły. Przedstawia się je jako wielkie, muskularne bestie z dłońmi o trzech palcach zakończonych szponami. W odróżnieniu od swoich europejskich pobratymców, ich bronią nie są widły. Naturalnie używają ich w ramach obowiązków służbowych na terenie Jigoku, japońskiego piekła. Do walki z ludźmi używają jednak wielkich, żelaznych maczug kanabo, nabijanych kolcami. Na rycinach ich skóra jest przeważnie czerwona, ale zdarzają się wyjątki od reguły, czasem są niebieskie lub czarne. ONI gustują w ludzkim mięsie. Równie cenione są nasiona fasolek... i oczywiście mocna sake. ONI jednak mają słabe głowy i pod wpływem alkoholu wyprawiają najróżniejsze brewerie i awantury.
Mimo że w swoim mniemaniu ONI są wyjątkowo inteligentne, mitologia uczyniła je potworami naiwnymi, łatwymi do oszukania i całkowicie bezradnymi wobec ludzkiej chytrości. Często w celu ukrycia swej tożsamości przybierają postać kobiety. Wiele miejscowych powiadań głosi, że kobieta tknięta szaleńczą złością lub zazdrością może się zmienić w hannya- żeńską odmianę ONI.”
Potem została opisana legenda, którą sobie darujemy. Zajmijmy się podkreślonymi wyrażeniami.
I co z tego wynika? Keiyu zakochał się w ZŁEJ kobiecie. Sądząc po jego zachowaniu... Bardzo złej. Pytanie tylko... Czemu mówi do niej „Oyasumi”? Coś w stylu „Zaśnij snem wiecznym”?
"ONI - potworki z rogami. A przede wszystkim z jednym. Na środku czoła w dodatku. Tak po prostu nazywają się japońskie diabły. Przedstawia się je jako wielkie, muskularne bestie z dłońmi o trzech palcach zakończonych szponami. W odróżnieniu od swoich europejskich pobratymców, ich bronią nie są widły. Naturalnie używają ich w ramach obowiązków służbowych na terenie Jigoku, japońskiego piekła. Do walki z ludźmi używają jednak wielkich, żelaznych maczug kanabo, nabijanych kolcami. Na rycinach ich skóra jest przeważnie czerwona, ale zdarzają się wyjątki od reguły, czasem są niebieskie lub czarne. ONI gustują w ludzkim mięsie. Równie cenione są nasiona fasolek... i oczywiście mocna sake. ONI jednak mają słabe głowy i pod wpływem alkoholu wyprawiają najróżniejsze brewerie i awantury.
Mimo że w swoim mniemaniu ONI są wyjątkowo inteligentne, mitologia uczyniła je potworami naiwnymi, łatwymi do oszukania i całkowicie bezradnymi wobec ludzkiej chytrości. Często w celu ukrycia swej tożsamości przybierają postać kobiety. Wiele miejscowych powiadań głosi, że kobieta tknięta szaleńczą złością lub zazdrością może się zmienić w hannya- żeńską odmianę ONI.”
Potem została opisana legenda, którą sobie darujemy. Zajmijmy się podkreślonymi wyrażeniami.
- „ONI” - „Oniajara no uta”,pierwsze słowo tego utworu i nawet sam tytuł zawierają to określenie.
- „Czerwona” - Światło padające na scenę było czerwone.
- „Ludzkim mięsie” - Tak, ludzkim. Keiyu jest człowiekiem, choć to diabeł wcielony, ale mniejsza z tym.
- „Postać kobiety”, „kobieta tknięta szaleńczą złością lub zazdrością”, „hannya- żeńską odmianę ONI” - To wszystko sprowadza się do tego, że nasz kochany wokalista jest... że tak to ujmę, płci przeciwnej do naszej. I zatem zwraca się pewnie do kobiety.
I co z tego wynika? Keiyu zakochał się w ZŁEJ kobiecie. Sądząc po jego zachowaniu... Bardzo złej. Pytanie tylko... Czemu mówi do niej „Oyasumi”? Coś w stylu „Zaśnij snem wiecznym”?
Subskrybuj:
Posty (Atom)