piątek, 31 grudnia 2021

Muzyczne podsumowanie roku 2021

 To podsumowanie będzie krótkie.


I szczerze mówiąc, nie chce mi się za bardzo się roztkliwiać, może zrobię drugą edycję za rok, tak jak zrobiłam z latami 2018-2019.


Ogólnie nawet bym go nie robiła, bo mam za mało materiału i właśnie dlatego nie bardzo mi się chce. Mogę stwierdzić, że jakaś płyta była dobra, czy że ktoś mnie urzekł swoim talentem.


Ale co mi to da, jeśli moje jedyne skojarzenie, kiedy myślę o tym, co się wydarzyło w muzyce w tym roku, to śmierć wokalisty AWS?


I to jest największy zawód tego roku. Kategoria pierwsza, druga, dziesiąta, dwudziesta dziewiąta.


Ors nie żyje.


Ale wy tak.


Więc życzę wam szczęśliwego Nowego Roku. Oby następny był lepszy.

niedziela, 18 lipca 2021

10 years later

 Oh.


Well, Isshi. It's been 10 years, you know?


I'm adult now. Your friends are in their fourties.


It's strange.


You said once, in one interview, that "you're getting old". You won't be old. Never. And it's sad.


Gurakkos still miss you.


Sometimes I'm still feeling sad, when I watch "Kagrra, no su".


But the world goes on.


You were only one human.


And your death changed nothing. Sun still rose.


But for me, even after 10 years later, it still isn't fair.


Because now, when I'm 26yo, I see that you were so young, when you died.


But I'm calm, you know? Maybe because I'm a buddhist now. Maybe because I'm older.


The world goes on. And we have to live in your place.

czwartek, 27 maja 2021

"Lamento: Beyond the Void" - czyli koty, demony i bitwa na głosy

Kilka słów na temat

"Lamento", czyli gra, o której wiedziałam tylko od Kann i nikogo innego. Mam wrażenie, że nikt więcej o niej nie słyszał. A szkoda, bo jak na razie podobała mi się bardziej od "Togainu no Chi" i nie wiem, czy nie ustawiłabym jej stricte za "Aoishiro". W sumie ma tylko jedną wadę - jest piekielnie długa.

Ach, i poważne spoilery zaczynają się już praktycznie od początku opisu fabuły, bo sama główna ścieżka też jest piekielnie długa.


Fabuła

Konoe jest ribiką (kotołakiem), sierotą i mieszka w Karou - wiosce, gdzie nie ma już ani jednej kobiety, ponieważ wszystkie umarły przez "chorobę" powodującą znikanie narządów. "Choroba" nie jest jedynym problemem. Największym niebezpieczeństwem jest Pustka, która zatruwa środowisko i sprawia, że wszystko może odciąć ci palce, jeśli spróbujesz tego dotknąć. I nie tylko palce. Przez to brakuje jedzenia, więc ribiki często zjadają się nawzajem.

Jedynym przyjacielem Konoe jest Tokino, kot mieszkający w Ransen, przychodzący czasem do Karou w interesach. Ransen to stolica Sisy, państwa, w którym znajduje się miejsce akcji.

Konoe ma przez cztery dni koszmary. Śni o wężach, które robią mu krzywdę w różny sposób. Zielony go dusi, żółty molestuje, niebieski wywołuje u niego iluzję, że zachorował na "chorobę". Czerwony podpala go, a później wchodzi do jego ciała przez usta. Tak samo robią trzy pozostałe węże.

Konoe budzi się i czuje się chory. Ma gorączkę i wymiotuje tak długo, aż ze zmęczenia nie traci przytomności. Kiedy się budzi, odkrywa, że jego ogon i uszy przyjęły czarną barwę, a na kończynach pojawiły się tajemnicze symbole. Na dokładkę przychodzi do niego jego sąsiad i przekazuje mu nowinę, że został wybrany na bycie pokarmem dla reszty. Ucieka więc z wioski, by znaleźć sposób na to, by przywrócić swoje ciało do normalności i żeby przeżyć.

W lesie gubi się, ale pomaga mu Poeta, tajemnicza postać, która co jakiś czas przychodziła do jego wioski i grała na lutni. Kiedy Konoe rano rusza w dalszą drogę, znajduje bransoletkę, od której dostaje zawrotów głowy i widzi nieswoje wspomnienia. Demon o imieniu Firi wyjaśnia mu, że ma on moc empatii i może wyciągać wspomnienia z przedmiotów. Później znika, mówiąc wcześniej o osobie, która go od dawna obserwuje i nazywając go imieniem, choć Konoe mu go nie podał. Kiedy Konoe idzie dalej, atakują go bandyci. Ratuje go tajemniczy, białowłosy kot, który zabija dwunastu bandytów naraz. Konoe ucieka, ale spada ze skarpy przez własną nieuwagę. Trafia do wioski o nazwie Kira, do której prowadzi go Asato - kot, który go najpierw zaatakował. Tam przywódca wioski pozwala mu przenocować i wyznacza Asato do jego pilnowania. Mieszkańcy wioski są wrogo nastawieni zarówno do Konoe, jak i do Asato. Konoe spędza noc u Asato i chwali jego ogon. Koty z Kiry jednakże chcą w nocy zamordować Konoe. Asato pomaga mu uciec, ale później zostaje wysłany, by go zabić. Jednakże kiedy atakuje ich demon, łączą siły i postanawiają razem uciec do Ransen, czyli stolicy.

Kiedy Konoe budzi się następnego dnia, Asato nigdzie nie ma. Konoe czeka na niego ponad godzinę i stwierdza, że prawdopodobnie Asato albo poszedł gdzieś i się zgubił, albo coś go zaatakowało. Wiedząc, że szukanie go po lesie nie ma sensu, zwłaszcza, jak co chwilę ktoś chce go zabić i mógłby go w taki sposób wytropić, Konoe idzie sam w dalszą drogę. Po raz kolejny spotyka białowłosego kota, który tym razem go atakuje. Konoe przegrywa, kot ma z niego ubaw i przedstawia się jako Rai. Atakują ich dwa inne koty i w taki sposób Konoe odkrywa, że jest Sangą - kotem wykorzystującym śpiew lub grę na instrumentach do przekazywania magicznej energii innemu kotu. Rai wygrywa z kotami i obiecuje zabrać Konoe do Ransen. Zatrzymują się w pensjonacie prowadzonym przez ekstrawaganckiego Bardo, który podpuszcza Konoe do pilnowania pensjonatu przez jakiś czas.

Następnego dnia Rai i Konoe postanawiają udać się do szamana, ale najpierw atakuje ich demon, a później dwa koty, z których jeden jest Sangą, ale używa mocy poprzez zadawanie sobie bólu. Rai i Konoe uciekają i wpadają na Tokino, który im pomaga. Gdy sytuacja się uspokaja, Rai i Konoe udają się do szamana, kierując się wskazówkami od Poety. Szaman mówi im, że Konoe prześladują cztery demony, ale opiekuje się nim również bardzo dobra dusza. Opowiada im również o miejscu, gdzie prawdopodobnie demony te rezydują. Konoe postanawia pożegnać się z Tokino i razem z Raiem wyrusza na poszukiwanie tamtego tajemniczego miejsca. Spotykają Asato, który cały czas szukał Konoe. Okazuje się, że zniknął, bo Kira nasłała na nich zabójcę i musiał go odciągnąć od Konoe. Rai i Asato nie dogadują się ani trochę, zwłaszcza, że Asato myślał, iż Rai Konoe porwał i, nie pytając o nic, zaatakował go w pierwszym momencie.

Pojawia się Firi, który opowiada im o czarnoksiężniku o imieniu Leaks, po czym znika, zanim Asato zdoła go złapać. Rai i Asato znowu się kłócą, a Konoe zastanawia się, w którym momencie został opiekunką przedszkolaków. Wszyscy trzej idą w poszukiwaniu miejsca, o którym mówił szaman i zatrzymują się w wymarłej wiosce. Rano okazuje się jednak, że zmarłych mieszkańców ktoś zmienił w zombie. Po pokonaniu ich, po raz pierwszy osobiście spotykają Leaksa, jednak ten ucieka. Rai goni go, a Asato i Konoe biegną za nimi. Kiedy docierają do lasu, rozłączają się. Konoe ponownie spotyka Kila i Ula, ale wie, że sam ich nie pokona. W tym momencie może poczuć zarówno obecność Raia, jak i Asato, ale to zależy od gracza. Niezależnie od tego, u czyjego boku walczy jako Sanga, udaje mu się obudzić moce ku swojemu własnemu zdumieniu i przekazać Toudze energię. Touga pokonuje Kila i zabija Ula. Wtedy dociera do nich postać, której Konoe nie wyczuł i razem idą na miejsce, które wskazał im szaman. Tam Konoe traci przytomność.

Cztery demony próbują go zwieść. Kaltz, demon smutku i lodu, po raz kolejny wydaje się być jedynym, który nie chce Konoe torturować. Demonom nie udaje się opętać Konoe, chyba, że wybierze on opcję "Hellfire".

Bad ending Razela: Razel zabiera Konoe do swojego świata i przemienia go w demona. Leaks niszczy Sisę, Bardo i Rai zabijają się nawzajem, wszystko płonie, apokalipsa.

Załóżmy jednak, że Konoe jednak nie chciał zobaczyć świata w płomieniach i obudził się, uleczony z klątwy. Wtedy pojawia się Leaks i zabiera demonom moce, bo nie wypełniły zadania. Znika, zanim Konoe, Rai i Asato zdołają go złapać. Konoe podejrzewa, że nawet, jeśli klątwa zniknęła, to Leaks i tak nie da mu spokoju.

Teraz w końcu możemy przejść do ścieżek. Ogólnie ścieżki są bardzo spersonalizowane i podobne do siebie w temacie intrygi Leaksa, więc nie będę opisywać sekretów postaci teraz, tylko już na ścieżkach.

Ścieżka Bardo

Ocena: ★★★★★★★★★★

Czasem niektórzy po prostu zasługują na to, co ich spotyka.

Opis ścieżki: Konoe w każdej sytuacji czuje przyjemność, unika bliskości zarówno Raia, jak i Asato, oraz wysłuchuje cierpliwie opowieści Bardo. Po spotkaniu z Leaksem, Konoe wraca z Raiem i Asato do Ransen, gdzie trwa festiwal, więc jedyne miejsce, do którego mogą się udać, to pensjonat, w którym byli wcześniej, bo Bardo ma u Konoe dług. Okazuje się, że Rai zna Bardo i reaguje na niego agresją. Konoe przekonuje go do zostania w pensjonacie i rozmawia przez chwilę z Bardo, który insynuuje, że Konoe jest nim zauroczony. Konoe ma w końcu dość i idzie za Raiem na górę. Asato, który załatwiał sprawy na mieście, wchodzi przez okno. Pokoje są dwa, więc Konoe musi wybrać, z kim chce dzielić swój i wybiera Raia. W nocy Konoe rozmawia z Bardo i znowu zostaje przez niego posądzony o zauroczenie. Kiedy następnego dnia Konoe, Rai i Asato chcą udać się na festiwal, Konoe gubi się i zostaje porwany przez demony, które mówią mu, że muszą połączyć siły, żeby pokonać Leaksa. Zjawiają się Rai i Asato, z czego ten pierwszy nie jest przekonany co do tego pomysłu, ale się zgadza. Demony udają się do pensjonatu Bardo i wynajmują jeden z pokojów. Bardo i Konoe idą na festiwal. Bardo przez przypadek nadeptuje Konoe na ogon i obiecuje wyczesać go później. Konoe żałuje, że nie zabrał Raia i Asato, ale nie mógł ich znaleźć. Po powrocie Bardo przygotowuje posiłek dla gości pensjonatu. W nocy Konoe idzie do Bardo po wodę, a ten wyczesuje mu ogon tak, jak obiecał. Opowiada również o rodzicach Raia, z którymi się przyjaźnił. Określa ich jako bardzo surowych i restrykcyjnych. Mówi, że Rai uważał go w przeszłości za wujka, może nawet za drugiego ojca. Konoe idzie na górę, a Bardo dostaje ataku dziwnych halucynacji, co nie zdarza się pierwszy raz. Następnego dnia Konoe idzie na festiwal z Bardo i bawią się dobrze, ale widzą zamieszanie. Kiedy sprawdzają, co jest ich źródłem, okazuje się być nim Rai, który stracił nad sobą kontrolę i zachowuje się jak wariat. Rai ucieka, a Bardo stwierdza, że Rai sobie poradzi i wraca z Konoe do pensjonatu. Konoe idzie spać. Rano grupa Konoe dowiaduje się, że część biblioteki, która ich interesuje, będzie zamknięta, jednak Bardo podpowiada im, jak się do niej włamać. Nie znajdują w niej jednak żadnej informacji o Leaksie, a na dokładkę atakują ich jego sługusy. Postanawiają się rozdzielić na dwie grupy. Konoe idzie z Raiem, ale sługusów Leaksa jest za dużo i Konoe odciąga jednego z nich od Raia. Zjawia się Bardo, który twierdzi, że wyczuł niebezpieczeństwo i przyszedł. Pokonują sługę Leaksa, ale atakuje ich Firi, którego jednak przepędza Poeta, który później pomaga im w ponownym spotkaniu się z pozostałymi. Kiedy wracają do pensjonatu, grupa Konoe wyjaśnia wszystko Bardo, który podchodzi do tego bardzo na luzie. Rano Bardo prosi Konoe, by pomógł mu zanieść książki do biblioteki. Tam Konoe budzi jakieś demona, którego Bardo pokonuje za pomocą dziwnej mocy, ale nie wyjaśnia Konoe, co dokładnie się stało. Wracają do pensjonatu. Rano Konoe rozmawia z Kaltzem i zauważa, że pachnie kwiatami. Chce iść na miasto, ale Bardo go zatrzymuje. Rozmawiają chwilę, ale jeden z pensjonariuszy zagaduje Bardo. Konoe nie chce im przeszkadzać i wychodzi. Idzie do biblioteki, gdzie atakuje go dokładnie taki sam demon, co wcześniej. Zjawia się Bardo, który go śledził i znowu pokonuje demona tą dziwną mocą. Konoe czuje się dziwnie. Bardo zabiera go do pensjonatu. Bardo wyjaśnia Konoe, że to okres godowy tak na nich działa i uprawiają seks. W nocy Bardo przychodzi do pokoju Raia i pyta go o Konoe. Rai wychodzi, a Bardo opiekuje się Konoe, bo ten się przeziębił. Zostają jednak zaatakowani przez sługusa Leaksa. Bardo próbuje ich bronić, ale ból ręki daje o sobie znać i prawie giną. Na całe szczęście ratuje ich Rai. Bardo rozmawia z Vergiem i dowiaduje się, że to on był demonem, z którym próbował zawrzeć w przeszłości pakt. Rano Konoe idzie na miasto, by znaleźć Bardo i go przeprosić. W pewnym momencie czuje zawroty głowy i przewraca się. Okazuje się, że jego klątwa wróciła. Zrozpaczony biegnie przed siebie i upada. Wtedy widzi pierścień, który zdaje się go wzywać. Dotyka go i traci przytomność. Kiedy Konoe nie wraca na noc, następnego dnia Bardo mówi o tym Raiowi, ale ten go ignoruje, bo Konoe jest dorosły i Bardo nie powinien się przejmować jego zniknięciem. Bardo nie znajduje Konoe jeszcze przez dwa dni. Idzie do agencji towarzyskiej załatwić niewyrównane rachunki z jednym kotem, a wtedy zjawia się Konoe, który usypia prostytutkę i wroga Bardo jakąś dziwną mocą. Okazuje się, że to jednocześnie jest i nie jest Konoe - ktoś bowiem opętał jego ciało, jednakże Bardo nie wpada na to, że to może być Leaks. Konoe odzyskuje panowanie nad ciałem i okazuje się, że tak - to był Leaks. Pojawia się Bardo, ale Konoe obawia się, że Bardo nagle przestał mu ufać i ucieka. Bardo jednak łapie go i prowadzi do pensjonatu. Tam Konoe idzie spać, a rano postanawia iść do szamana, by spytać o klątwę, która wróciła. Spotyka Raia, który ostrzega go przed Bardo i mówi mu, że ten próbował sprzedać duszę demonowi. Rai zauważa, że uszy i ogon Konoe znowu są czarne, ale Konoe znowu ucieka i spotyka Bardo, który walczy z ostatnim z demonów z księgi. Konoe pomaga mu i opatruje mu rękę, po czym chcą wrócić do pensjonatu, ale na ciele Bardo również pojawiają się symbole. Konoe odprowadza Bardo do pensjonatu i idzie porozmawiać z szamanem, który wyjaśnia mu, że tak, tym razem za klątwę odpowiada jedynie Leaks. Konoe wraca do pensjonatu. Rano opowiadają demonom o nowych szczegółach całej sprawy. Demony idą szukać Leaksa, a Asato przyznaje się Konoe, że coś do niego czuje, ale jeśli ten lubi Bardo, to zostawi go jemu. Konoe postanawia porozmawiać z Vergiem. Pyta go wprost, czy Bardo zawarł pakt z nim. Verg przyznaje, że to prawda i proponuje Konoe, że jeśli da się mu zjeść, to zerwie kontrakt z Bardo.

Bad ending 1: Konoe wierzy Vergowi i daje mu się zjeść. Verg zabiera Konoe do swojego świata i torturuje go za pomocą bezustannego gwałcenia go, mówiąc mu, że nie powinien być aż tak naiwny. Nie robi nic również w sprawie klątwy Bardo.

Powrót do ścieżki: Konoe nie wierzy Vergowi i odmawia mu. Idzie do pokoju Bardo i odczytuje wspomnienia z jego miecza, jednak są dla niego tak przytłaczające, że pogrąża się w rozpaczy, ale ratuje go Poeta, znowu. Każe Konoe wrócić do Karou i znaleźć pierścień po rodzicach. Bardo wchodzi do pokoju i pyta Konoe, co tu robi. Konoe wyjaśnia mu wszystko i pyta o jego przeszłość. Bardo daje za wygraną i opowiada mu, że widział śmierć rodziców Raia, chciał ich pomścić i dlatego planował zawrzeć pakt z demonem. Prosi Konoe, żeby nie robił nic w sprawie Leaksa, bo to bez sensu, skoro i tak wszyscy umrą. Konoe wyrzuca mu, że powinien zająć się Raiem i być dla niego oparciem w trudnych chwilach, a tak zostawił go z myślą, że nikt nigdy go nie kochał, a jedyna osoba, która okazała mu ciepło, para się czarną magią. Poza tym, nie ma zamiaru siedzieć bezczynnie i czekać na śmierć. Wstaje i idzie do swojego pokoju, nie czekając nawet na reakcję Bardo. Następnego dnia Konoe idzie do Karou sam i spotyka Bardo, którego nie chce widzieć na oczy po poprzedniej kłótni, ale Bardo się upiera, że z nim pójdzie. Idą do Karou razem. Wioska okazuje się wymarła, opanowana przez Pustkę i "chorobę". Konoe zabiera pierścień i rusza z Bardo w dalszą drogę. Kiedy zatrzymują się, by odpocząć, Konoe odczytuje wspomnienia z pierścienia swojego ojca i dowiaduje się, że był Sangą i z jakiegoś powodu znał Leaksa. Załamany, że nie ma gdzie wracać i tym, co zobaczył we wspomnieniach, szlocha Bardo w ramię. Rano wracają do Ransen. Bardo mówi Konoe, że nie jest już pewny, czy należy walczyć z Leaksem, czy nie. Rozmawiają i Bardo bez zgody przypiera Konoe do łóżka, za co obrywa z pięści i książką. Konoe idzie wściekły do swojego pokoju. Wieczorem Bardo przychodzi do jego pokoju i mówi mu, że martwi się o Raia i o niego. Rozmawiają o swoich uczuciach i uprawiają seks. Bardo prosi Konoe, by nie umierał. Konoe prosi Bardo o to samo. Rano okazuje się, że Leaks wykorzystał zaćmienie Księżyca Światła i nasłał na Sisę zombie. Kaltz ustala miejsce pobytu Leaksa, korzystając z faktu, że jest demonem żalu. Razel i Verg zabierają tam Bardo i Konoe. Asato, Froud i Rai gdzieś zniknęli, ale nikt nie ma czasu ich szukać. Atakują ich zombie, ale Bardo i Konoe udaje się dotrzeć do drzwi od magicznego drzewa, w którym znajduje się Leaks. W środku Leaks uświadamia Konoe, że przelewa na niego swoje emocje, odkąd ten był jeszcze w łonie matki. Zdejmuje maskę i pokazuje mu, że nawet wygląda jak on. Kiedy Konoe pyta Leaksa, czemu to robi, ten wyjaśnia, że chce stworzyć nowy, lepszy świat, bo w tym wszyscy się tylko nienawidzą. Konoe mówi, że to nieprawda, że więzi przyjaźni i miłości wciąż istnieją, ale Leaks go wyśmiewa i rzuca zaklęcie na Bardo. Pyta go, czy nie lepiej byłoby zmienić swoją przeszłość i obiecuje mu, że może to zrobić w nowym, lepszym świecie. Bardo waha się.

Bad ending 2: Konoe stwierdza, że Bardo powinien zgodzić się na zmianę swojej przeszłości. Zaklęcie zostaje przerwane przez Poetę. Konoe na chwilę traci świadomość, a Poeta uczy go pieśni. Kiedy Konoe się budzi, Bardo rzuca się na Leaksa, ale ten go odpycha i próbuje zabić, jednak pojawia się Rai i go ratuje. Konoe przesyła Bardo energię za pomocą muzyki. Firi robi to samo dla Leaksa, jednakże oddaje przez to swoje życie. Konoe śpiewa pieśń, której nauczył go Poeta i wraz z Bardo i Raiem pokonują Leaksa. Jednakże Bardo zostaje opętany przez swoją klątwę, Rai traci zmysły i zaczynają walczyć na śmierć i życie. Konoe wpada w depresję, przez co Leaks przejmuje jego ciało po tym, jak swoje stracił. Wymazuje egzystencję Konoe, bo nie jest już mu do niczego potrzebny.

Good ending: Konoe stwierdza, że Bardo nie powinien ufać Leaksowi. Zaklęcie zostaje przerwane przez Poetę. Konoe na chwilę traci świadomość, a Poeta uczy go pieśni. Kiedy Konoe się budzi, Bardo dźga się w rękę, żeby klątwa go nie opętała zupełnie. Rzuca się na Leaksa, ale ten go odpycha i próbuje zabić, jednak pojawia się Rai i go ratuje. Konoe przesyła Bardo energię za pomocą muzyki. Firi robi to samo dla Leaksa, jednakże oddaje przez to swoje życie. Konoe śpiewa pieśń, której nauczył go Poeta i wraz z Bardo i Raiem pokonują Leaksa. Konoe budzi się i jest ciężko ranny, ale Poeta go leczy i rozpływa się w powietrzu. Konoe łączy się z Leaksem i widzi jego wspomnienia, przez co uświadamia sobie, że Poeta to jego ojciec. Shui, bo tak miał na imię, przyjaźnił się z Leaksem, ale zazdrosny o jego pozycję Głównego Sangi kot zabił go. Na dokładkę wrobił Shuiego, że to on wydał miejsce pobytu Leaksa i właśnie przez to czarnoksiężnik go znienawidził. Demony nie chcą zjeść duszy Konoe, ponieważ połączył się z Leaksem. Trzy lata później Sisa jest zupełnie inna. Wraz ze zniknięciem Leaksa, Pustka i "choroba" również przestały istnieć. Asato przeżył i zajmuje się swoimi sprawami. Bardo i Konoe pracują w pensjonacie, Rai wciąż jest łowcą głów i często ich odwiedza. Wszystko kończy się dobrze, dla wszystkich.

Rola Konoe: Uke.

Moje zdanie: No cóż, nie podobała mi się ta ścieżka. Czułam frustrację przez cały czas jej trwania. Bardo jest najstarszy ze wszystkich, tymczasem zachowywał się, jakby był młodszy od Konoe. Nie potrafię mu współczuć, bo cała jego tragiczna sytuacja to tylko i wyłącznie jego wina. Gościu, byłeś zazdrosny o to, że 12-14 letnie dziecko jest chore psychicznie i lubi zabijać, a jego rodziców przestałeś upominać po kilkukrotnym "Nie wtrącaj się". Aha. Ale! Szczerze powiedziawszy, najbardziej podobają mi się jego endy. Każdy tutaj dostał szczęśliwe zakończenie. Asato pogodził się z kotami z Kiry, Rai i Bardo ze sobą, klątwy wszystkich trzech albo się nawet nie przebudziły, albo zostały uśpione bądź zlikwidowane. A bad end jest, szczerze mówiąc, najbardziej bolesny ze wszystkich (a przynajmniej dotyczących trzech obiektów westchnień).

Ścieżka Asato

Ocena: ★★★★★★★★★★

Najpierw trzeba uciec z klatki, by móc rozpostrzeć skrzydła.

Opis ścieżki: Konoe w każdej sytuacji czuje smutek oraz wyczuwa obecność Asato podczas walki z Kilem i Ulem. Po spotkaniu z Leaksem, Konoe wraca z Raiem i Asato do Ransen, gdzie trwa festiwal, więc jedyne miejsce, do którego mogą się udać, to pensjonat, w którym byli wcześniej, bo Bardo ma u Konoe dług. Okazuje się, że Rai zna Bardo i reaguje na niego agresją. Konoe przekonuje go do zostania w pensjonacie i udają się na górę. Asato, który załatwiał sprawy na mieście, wchodzi przez okno. Pokoje są dwa, więc Konoe musi wybrać, z kim chce dzielić swój i wybiera Asato. Rai puszcza focha i trzaska drzwiami. Kiedy następnego dnia chcą udać się na festiwal, Konoe gubi się i zostaje porwany przez demony, które mówią mu, że muszą połączyć siły, żeby pokonać Leaksa. Zjawiają się Rai i Asato, z czego ten pierwszy nie jest przekonany co do tego pomysłu, ale się zgadza. Demony udają się do pensjonatu Bardo i wynajmują jeden z pokojów. Asato i Konoe idą na festiwal i spędzają miło czas tylko ze sobą. Chcieli zabrać Raia, ale ten znowu puścił focha. Po powrocie czeka na nich posiłek przygotowany przez Bardo. Konoe zauważa, że Kaltz uważnie obserwuje Asato, ale nie wie, dlaczego. W nocy Asato i Konoe zostają zaatakowani przez kota z Kiry, ale Asato go przepędza. Następnego dnia Asato zabiera Konoe na łąkę i pokazuje mu płatek, który zostawiła po sobie jego mama. Płatek ten nigdy nie usechł ani nie zgnił. Kiedy wracają do pensjonatu, Asato daje Konoe kwiaty. Dowiadują się również, że część biblioteki, która ich interesuje, będzie zamknięta, jednak Bardo podpowiada im, jak się do niej włamać. Nie znajdują w niej jednak żadnej informacji o Leaksie, a na dokładkę atakują ich sługusy Leaksa. Postanawiają się rozdzielić na dwie grupy. Konoe idzie z Asato i pokonuje sługę Leaksa, ale atakuje ich Firi, którego jednak przepędza Poeta, który później pomaga im w ponownym spotkaniu się z pozostałymi. Kiedy wracają do pensjonatu, wyjaśniają wszystko Bardo, który podchodzi do tego bardzo na luzie. Asato znowu zostaje zaatakowany i to dwukrotnie. Najpierw przez przypadkowego kota z Kiry, później przez Kagari. Konoe rozmawia z Kaltzem i zauważa, że pachnie tak samo, jak płatek, który pokazał mu Asato. Chce iść do biblioteki, ale spotyka podejrzanego kota i idzie za nim. Kot przekazuje Asato informację, że jest synem kota z Meigi. Asato nie rozumie, Konoe też nie rozumie. Obaj czują się dziwnie, a kiedy Asato chce zabrać płatek z włosów Konoe, odczuwają coś w stylu porażenia prądem. W końcu Asato dochodzi do wniosku, że to chyba okres godowy tak na nich działa i całuje Konoe, po czym uprawiają seks (no, powiedzmy - nazwijmy to robótkami ręcznymi). W nocy Asato opiekuje się Konoe, bo ten się przeziębił, ale okres godowy znów daje o sobie znać. Asato boi się samego siebie, więc ucieka. Konoe zostaje zaatakowany przez sługusa Leaksa. Ratuje go Kagari, która odciąga wrogiego kota od niego. Rano Konoe idzie szukać Asato, ale go nie znajduje. W pewnym momencie czuje zawroty głowy i przewraca się. Okazuje się, że jego klątwa wróciła. Zrozpaczony biegnie przed siebie i upada. Wtedy widzi pierścień, który zdaje się go wzywać. Dotyka go i traci przytomność. Asato wraca do pokoju i nie zastaje w nim Konoe. Kiedy ten nie wraca na noc, następnego dnia Asato idzie go szukać. Mówi o tym Raiowi, ale ten go ignoruje, bo Konoe jest dorosły i Asato nie powinien się przejmować jego zniknięciem. Asato nie znajduje Konoe jeszcze przez dwa dni, dopiero drugiego dnia spotyka go na mieście i biegnie za nim, gdy ten ucieka do ogrodu w lesie. Okazuje się, że to jednocześnie jest i nie jest Konoe - Leaks bowiem opętał jego ciało. Kiedy Asato próbuje go złapać, nie udaje mu się to i Leaks ucieka. Konoe odzyskuje panowanie nad ciałem i wraca do pensjonatu. Wyjaśniają sobie z Asato nawzajem, co się stało. Na ciele Asato również pojawiają się symbole. Konoe idzie porozmawiać z szamanem, który wyjaśnia mu, że tak, tym razem za klątwę odpowiada jedynie Leaks. Kagari atakuje Asato, ale ratuje go Kaltz. Później wykorzystuje swoją moc, by zbić Asato gorączkę. Konoe wraca do pensjonatu i rozmawiają z Asato o tym, że powinni się od siebie odsunąć, by żadnemu z nich nic się nie stało. Rano opowiadają demonom o nowych szczegółach całej sprawy. Demony idą szukać Leaksa, a Rai ma pretensje do Asato, że przecież go ostrzegał przed zbliżeniem się do Konoe i teraz obaj mają kłopoty. Asato ucieka przez okno. Konoe idzie go szukać i spotyka Kagari. Pyta ją o Asato. Ta wyjaśnia mu, kim jest Asato i dlaczego koty z Kiry tak go nie cierpią. Atakują ich pomagierzy Leaksa. Ratuje ich Poeta, znowu. Każe Konoe wrócić do Karou i znaleźć pierścień po rodzicach. Konoe spotyka Asato i idą do Karou razem. Wioska okazuje się wymarła, opanowana przez Pustkę i "chorobę". Konoe zabiera pierścień i rusza z Asato w dalszą drogę. Kiedy zatrzymują się, by odpocząć, Konoe odczytuje wspomnienia z pierścienia swojego ojca i dowiaduje się, że był Sangą i z jakiegoś powodu znał Leaksa. Załamany, że nie ma gdzie wracać i tym, co zobaczył we wspomnieniach, szlocha Asato w ramię. Rano wracają do Ransen. Konoe idzie się położyć, a Asato postanawia nazrywać mu kwiatów w ogrodzie. Kiedy tam dociera, spotyka Kaltza, który mówi mu, że jego dusza zmieniła się w demona po śmierci, ale za życia był kotem pochodzącym z Meigi. Wyjaśnia Asato, że jest jego ojcem i że żałuje, iż nie dał rady uratować jego matki, choć bardzo się starał. Później tłumaczy mu, na czym polega klątwa dzieci Meigi i kotów z innych wiosek i przeprasza Asato za to, że to przez niego jest tym, czym jest. W Asato budzi się bestia, która rzuca się na Kaltza, ale ten nie reaguje i pozwala mu się przewrócić. Asato orientuje się, co robi i odskakuje, nie chcąc zranić ojca. Kaltz prosi go, by spróbował znaleźć sposób, by przeciwstawić się złu, które w nim drzemie i teleportuje się. Do Asato dociera, że Kaltz cały czas mógł to zrobić, ale nie chciał się bronić, by nie skrzywdzić swojego syna. Asato wraca do pensjonatu i rozmawia z Konoe o tym, że powinni przestać się ze sobą zadawać, bo może się to dla nich obu skończyć bardzo źle. Konoe odczytuje wspomnienia z płatka kwiatu należącego do matki Asato i mówi mu, że go kochała, a jego rodzice naprawdę byli w sobie zakochani. Później obiecuje Asato, że zawsze będzie przy nim. Asato chce mu coś powiedzieć, ale nie wie, jak, więc po prostu go całuje. Uprawiają seks i zasypiają. Rano okazuje się, że Leaks wykorzystał zaćmienie Księżyca Światła i nasłał na Sisę zombie. Kaltz ustala miejsce pobytu Leaksa, korzystając z faktu, że jest demonem żalu. Razel i Verg zabierają tam Asato i Konoe. Froud i Rai gdzieś zniknęli, ale nikt nie ma czasu ich szukać. Kiedy docierają na miejsce, atakują ich zombie, ale Asato i Konoe udaje się dotrzeć do drzwi od magicznego drzewa, w którym znajduje się Leaks. Tuż przed wejściem do drzewa atakuje ich kot z Meigi, jednakże ratuje ich Kagari, która każe im biec. W środku Leaks uświadamia Konoe, że przelewa na niego swoje emocje, odkąd ten był jeszcze w łonie matki. Zdejmuje maskę i pokazuje mu, że nawet wygląda jak on. Kiedy Konoe pyta Leaksa, czemu to robi, ten wyjaśnia, że chce stworzyć nowy, lepszy świat, bo w tym wszyscy się tylko nienawidzą. Konoe mówi, że to nieprawda, że więzi przyjaźni i miłości wciąż istnieją, ale Leaks go wyśmiewa i rzuca zaklęcie na Asato, mówiąc, że chce zobaczyć, jak w takim razie Konoe poradzi sobie z bestią. Pyta go, czy nie lepiej byłoby zmienić swoją przeszłość i obiecuje mu, że może to zrobić w nowym, lepszym świecie. Asato odmawia, bo nie chce zapomnieć Konoe. Leaks rzuca na niego kolejne zaklęcie i Asato przeobraża się w bestię.

Bad ending: Konoe jest załamany tym, co się stało z Asato. Leaks zabiera jego i Asato na klif, z którego spadła mama Asato, gdy uciekała, będąc z nim w ciąży. Asato gwałci Konoe za pomocą macek, które wydostały się z jego brzucha, po czym go zjada.

Good ending: Konoe nie zamierza się poddać i próbuje przywrócić Asato do zmysłów. Asato atakuje Konoe, któremu miażdży rękę. Pojawia się Kaltz, który również próbuje przywrócić Asato zmysły. Udaje mu się to, ale zostaje ciężko ranny i traci przytomność. Konoe odcina sobie rękę, żeby nie skupiać się na bólu, który powodują odniesione rany. Na chwilę traci świadomość, a Poeta uczy go pieśni. Kiedy Konoe się budzi, przesyła Asato energię za pomocą muzyki. Firi robi to samo dla Leaksa, jednakże oddaje przez to swoje życie. Konoe śpiewa pieśń, której nauczył go Poeta i obaj z Asato pokonują Leaksa. Konoe budzi się i jest ciężko ranny, ale Poeta go leczy i rozpływa się w powietrzu. Konoe łączy się z Leaksem i widzi jego wspomnienia, przez co uświadamia sobie, że Poeta to jego ojciec. Shui, bo tak miał na imię, przyjaźnił się z Leaksem, ale zazdrosny o jego pozycję Głównego Sangi kot zabił go. Na dokładkę wrobił Shuiego, że to on wydał miejsce pobytu Leaksa i właśnie przez to czarnoksiężnik go znienawidził. Demony nie chcą zjeść duszy Konoe, ponieważ połączył się z Leaksem, a Asato wraca do normalnej postaci. Trzy lata później Sisa jest zupełnie inna. Wraz ze zniknięciem Leaksa, Pustka i "choroba" również przestały istnieć. Bardo i Rai przeżyli i zajmują się swoimi sprawami. Nie wiadomo, co się stało z Kaltzem (przynajmniej w grze; drama CD wyjaśnia, że przeżył). Asato i Konoe wyruszają do Kiry. Asato zostaje w końcu zaakceptowany przez inne koty. Wszystko kończy się dobrze, choć trochę... Niezręcznie.

Rola Konoe: Uke.

Moje zdanie: Ta ścieżka to cała tona cukru. Ogólnie nie przepadam za typem relacji, gdzie w ogóle nie ma chemii, jedynie obie strony non stop sobie słodzą. Lubię Asato, jest cudowną postacią, ale dostał tutaj Konoe na wyłączność i mam wrażenie, że scenarzystka trochę przesadziła. Ale za to rola jego ojca tutaj to złoto. Ogólnie Kaltz to złoto i szczerze powiedziawszy, przykro mi, że tylko tutaj jego rola została tak rozwinięta. Mimo wszystko widać, że Kaltz troszczy się o swojego syna, a Asato, nawet jeśli mówi, że go nienawidzi, na koniec mu wybacza. W końcu, co tak naprawdę winni byli Kaltz i Kaya, że się w sobie zakochali? Nic. Tak jak w przypadku ścieżki Bardo sama ścieżka mi się nie podobała, ale endy już tak, tak tutaj mam mieszane uczucia zarówno co do ścieżki, jak i endów. Ścieżka jest przesłodzona, ale z drugiej strony nie mam jej nic do zarzucenia. A wobec bad endu Asato można mieć jakiekolwiek uczucia, prócz obrzydzenia? Dobrze, że Konoe nie zniósł jajek po zgwałceniu przez macki... Za to w przypadku good endu jest ten problem, że Rai i Bardo się nie pogodzili, wciąż istnieje ryzyko, że Rai kiedyś straci zmysły, a Bardo nadal ma swoją klątwę. Co więcej, Konoe nie ma ręki. Cóż... Niezręcznie.

Ścieżka Raia

Ocena: ★★★★★★★★★★

Jeśli pozwolisz komuś zapalić w swoim sercu światło, rozproszy ono nawet najgęstszą ciemność.

Opis ścieżki: Konoe w każdej sytuacji czuje radość oraz wyczuwa obecność Raia podczas walki z Kilem i Ulem. Po spotkaniu z Leaksem, Konoe wraca z Raiem i Asato do Ransen, gdzie trwa festiwal, więc jedyne miejsce, do którego mogą się udać, to pensjonat, w którym byli wcześniej, bo Bardo ma u Konoe dług. Okazuje się, że Rai zna Bardo i reaguje na niego agresją. Konoe przekonuje go do zostania w pensjonacie i udają się na górę. Asato, który załatwiał sprawy na mieście, wchodzi przez okno. Pokoje są dwa, więc Konoe musi wybrać, z kim chce dzielić swój i wybiera Raia. W nocy Rai ma koszmary i budzi Konoe swoim krzykiem. Konoe dziwi się, że Rai potrafi być taki roztrzęsiony. Kiedy następnego dnia chcą udać się na festiwal, Konoe gubi się i zostaje porwany przez demony, które mówią mu, że muszą połączyć siły, żeby pokonać Leaksa. Zjawiają się Rai i Asato, z czego ten pierwszy nie jest przekonany co do tego pomysłu, ale się zgadza. Demony udają się do pensjonatu Bardo i wynajmują jeden z pokojów. Rai i Konoe idą na festiwal i spędzają miło czas tylko ze sobą. Konoe chciał zabrać Asato, ale ten był zmęczony tłumem i poszedł do swojego pokoju. Po powrocie czeka na nich posiłek przygotowany przez Bardo. Konoe zauważa, że Kaltz uważnie obserwuje Asato, ale nie wie, dlaczego. Konoe pyta Raia, czemu nosi opaskę na oku, a ten tłumaczy mu, że pod opaską jest stara rana zadana mu kiedyś przez demona, którego nie zdołał pokonać. Następnego dnia Konoe idzie na festiwal i próbuje złapać wiszący bluszcz, ale go nie dosięga. Rai zrywa mu ten bluszcz. On i Konoe widzą rodzinę, przez co Rai wyraźnie się zasmuca. Konoe ma wrażenie, że widział w jego oczach samotność. Wracają do pensjonatu po ekwipunek i idą na trening. Po treningu chcą wrócić do pensjonatu, ale widzą, jak jeden ze sprzedawców zostaje okradziony i Rai postanawia mu pomóc. Traci jednak nad sobą kontrolę i prawie zabija złodzieja, jednakże Konoe go powstrzymuje, dając mu w twarz. Rai go przeprasza, co wprawia Konoe w zdumienie. Przechadzają się po festiwalu, ponieważ Konoe nie chce jeszcze wracać, głównie przez buzujące w nim emocje. Konoe kupuje worek z pachnidłem na straganie i idą z Raiem nad rzekę. Tam okazuje się, że w woreczku jest kocimiętka, która działa na nich jak afrodyzjak i prawie się ze sobą przesypiają, ale w ostatniej chwili odzyskują kontrolę nad sobą. Co nie zmienia faktu, że Konoe zaczyna mieć dziwne myśli na temat Raia. Wracają do pensjonatu i idą spać. Rano dowiadują się, że część biblioteki, która ich interesuje, będzie zamknięta, jednak Bardo podpowiada im, jak się do niej włamać. Nie znajdują w niej jednak żadnej informacji o Leaksie, a na dokładkę atakują ich sługusy Leaksa. Postanawiają się rozdzielić na dwie grupy. Konoe idzie z Raiem i pokonują sługę Leaksa, ale Rai znowu traci zmysły. Konoe uderza go kilka razy z pięści w plecy, co przywraca mu rozum, ale atakuje ich Firi, którego jednak przepędza Poeta, który później pomaga im w ponownym spotkaniu się z pozostałymi. Kiedy wracają do pensjonatu, wyjaśniają wszystko Bardo, który podchodzi do tego bardzo na luzie. Rai i Konoe idą do baru, w którym Rai rozmawia o czymś z podejrzanym kotem, a później każe Konoe wrócić do pensjonatu. Kiedy Rai wraca do pensjonatu, pachnie perfumami. Konoe czuje niepokój, ale nie wie, dlaczego. Rano Konoe rozmawia z Kaltzem i zauważa, że pachnie kwiatami. Chce iść na miasto, ale zauważa Raia i biegnie za nim. Trafia do baru, w którym prawie zostaje zgwałcony, ale Rai ratuje mu tyłek. Idą do agencji towarzyskiej, gdzie Rai rozmawia z jedną z kurtyzan, Maną. Konoe czuje się dziwnie. Mana pozwala im zostać w jej pokoju i wychodzi na miasto. Rai wyjaśnia Konoe, że to okres godowy tak na nich działa i uprawiają seks. W nocy Rai opiekuje się Konoe, bo ten się przeziębił. Zostają jednak zaatakowani przez sługusa Leaksa. Konoe przekazuje Raiowi energię, choć jest zmęczony i chory, przez co mdleje i nie może powstrzymać Raia, który znów stracił zmysły. Rai rozmawia z Froudem, który zabiera ciało martwego sługusa Leaksa i każe przyznać się, że Rai kocha zabijać. Rano Konoe idzie szukać Lustrzanego Jeziora, o którym mówiła Mana. W pewnym momencie czuje zawroty głowy i przewraca się. Okazuje się, że jego klątwa wróciła. Zrozpaczony biegnie przed siebie i upada. Wtedy widzi pierścień, który zdaje się go wzywać. Dotyka go i traci przytomność. Rai wraca do pokoju i nie zastaje w nim Konoe. Kiedy ten nie wraca na noc, Rai stwierdza, że Konoe jest dorosły i nie powinien się przejmować jego zniknięciem, jednakże i tak czuje niepokój. Konoe zachowuje się dziwnie. Idzie rozprawić się z kotem, który go wcześniej zaatakował i rozmawia z Maną, którą usypia jakąś dziwną mocą. Kiedy wraca do pensjonatu, Rai patrzy mu w oczy i orientuje się, że Konoe ktoś opętał, więc prawdopodobnie to Leaks. Leaks grozi Raiowi, że jeśli nie odda mu części energii swojej mrocznej strony, to poderżnie Konoe gardło, jednocześnie zaznaczając, że mroczna strona Raia będzie się częściej budzić, żeby tę energię odbudować. Rai się zgadza, a Leaks stwierdza, że i on i Konoe są głupi. Zabiera energię ciemnej strony Raia i ucieka, choć ten próbuje go złapać. Konoe odzyskuje panowanie nad ciałem. Leaks pyta Konoe, co zrobi, jeśli Rai kiedyś straci zmysły.

Bad ending 1: Konoe odpowiada, że ucieknie. Leaks uznaje, że Konoe jest zbyt tchórzliwy i zabija go. Poeta próbuje go ratować, ale bezskutecznie.

Powrót do ścieżki: Konoe odpowiada, że zostanie przy Raiu bez względu na wszystko. Leaks opuszcza jego umysł i Konoe całkowicie odzyskuje panowanie nad ciałem. Pojawia się Froud i próbuje go namówić, by poszedł z nim do jego świata, bo tutaj nikt go przecież nie chce.

Bad ending 2: Konoe zgadza się pójść z Froudem. Pojawia się Rai, którego Froud zabiera do swojego świata wraz z Konoe. Przypila Raia do ziemi, a Konoe brutalnie gwałci, każąc Raiowi na to patrzeć. Rai odcina sobie palce, żeby uwolnić się z potrzasku, ale Froud unieruchamia go znowu. Uświadamia Konoe, że Rai go kocha i zabija go. Ostatnie, co Konoe słyszy przed śmiercią, to swoje własne imię wyszeptane przez Raia, który jest tuż przed utratą zmysłów.

Powrót do ścieżki: Konoe nie daje się omamić. Pojawia się Rai i zabiera Konoe do pensjonatu. Wyjaśniają sobie z Konoe nawzajem, co się stało. Następnego dnia Rai i Konoe idą nad Lustrzane Jezioro i odkrywają tajemniczą jaskinię, jednak kiedy w niej przebywają, Rai nagle się przewraca. Okazuje się, że na jego ciele również pojawiły się symbole. Konoe zabiera Raia do pensjonatu, a sam idzie porozmawiać z szamanem, który wyjaśnia mu, że tak, tym razem za klątwę odpowiada jedynie Leaks. Bardo odwiedza Raia w pokoju i próbuje mu pomóc, ale Rai tej pomocy nie chce. Konoe wraca do pensjonatu. Rano opowiadają demonom o nowych szczegółach całej sprawy. Demony idą szukać Leaksa, a Asato przyznaje się Konoe, że coś do niego czuje, ale jeśli ten lubi Raia, to zostawi go jemu. Rai i Konoe idą nad Lustrzane Jezioro. Wchodzą do jaskini, a gdy docierają do wbitego w ziemię miecza, okazuje się, że to stary miecz Raia. Rai traci zmysły i prawie zabija Konoe, ale ratuje go Poeta, znowu. Każe Konoe wrócić do Karou i znaleźć pierścień po rodzicach. Rai wraca do normalności i mówi Konoe, że ma go zostawić i znaleźć sobie innego Tougę, bo jest zbyt cennym Sangą, żeby zostać zabitym. Konoe uderza Raia w twarz i mówi mu, że ma dość, że Rai nie liczy się z jego uczuciami i nigdy nie pyta o jego zdanie, a jego zdanie w tym momencie jest takie, że skoro on jest dla Raia cennym Sangą, to Rai jest dla niego cennym Tougą. Obiecuje Raiowi, że go zabije, jeśli straci zmysły. Rai kładzie sobie dłoń Konoe na sercu i mówi mu, żeby wbił mu miecz tutaj, jeśli zwariuje. Konoe się zgadza. Rai stwierdza, że obaj są głupimi kotami. Obaj wracają do Ransen. Następnego dnia Konoe mówi Raiowi, że chce iść do Karou. Idą do Karou razem. Wioska okazuje się wymarła, opanowana przez Pustkę i "chorobę". Konoe zabiera pierścień i rusza z Raiem w dalszą drogę. Kiedy zatrzymują się, by odpocząć, Konoe odczytuje wspomnienia z pierścienia swojego ojca i dowiaduje się, że był Sangą i z jakiegoś powodu znał Leaksa. Załamany, że nie ma gdzie wracać i tym, co zobaczył we wspomnieniach, szlocha Raiowi w ogon. Rano wracają do Ransen. Wchodzą na dach i rozmawiają o swoich rodzinnych wioskach. Rai przyznaje się, że nie wie, na czym polegają więzi rodzinne, ani inne, nawet takie między Tougą i Sangą, bo nikt go tego nie nauczył. Prosi Konoe, żeby mu zaśpiewał. Konoe śpiewa, a Rai pyta go, czy naprawdę chce przy nim trwać mimo jego ataków szaleństwa. Konoe obiecuje mu, że zawsze będzie przy nim. Idzie na rynek po zakupy, a kiedy wraca, Bardo wyjawia mu, że to Rai poprosił o pokój, w którym nie ma lampy naftowej, wiedząc, że Konoe boi się ognia. Opowiada również o rodzicach Raia, z którymi się przyjaźnił. Określa ich jako bardzo surowych i restrykcyjnych. Konoe idzie do góry. Rai dostaje ataku szału i prawie go zabija, ale opamiętuje się w ostatnim momencie. Jeszcze raz prosi Konoe, by go zostawił, ale Konoe po raz kolejny odmawia i wyjaśnia Raiowi, co tak naprawdę czuje. W końcu wyznają sobie miłość i uprawiają seks. Konoe całuje Raia w prawe oko, pokazując mu, że nawet jeśli często włącza mu żądzę mordu, on kocha go całego. Rai czyści Konoe futerko i obaj zasypiają. Rano okazuje się, że Leaks wykorzystał zaćmienie Księżyca Światła i nasłał na Sisę zombie. Kaltz ustala miejsce pobytu Leaksa, korzystając z faktu, że jest demonem żalu. Razel i Verg zabierają tam Konoe. Asato gdzieś zniknął, ale nikt nie ma czasu go szukać. Kiedy docierają na miejsce, okazuje się, że Froud i Rai nie dotarli na miejsce. Atakują ich zombie, ale Konoe udaje się dotrzeć do drzwi od magicznego drzewa, w którym znajduje się Leaks. W środku Leaks uświadamia Konoe, że przelewa na niego swoje emocje, odkąd ten był jeszcze w łonie matki. Zdejmuje maskę i pokazuje mu, że nawet wygląda jak on. W tym czasie Rai walczy z Froudem i słyszy głos Konoe wzywający go na pomoc.

Bad ending 3: Rai ignoruje głos Konoe i zabijają się nawzajem z Froudem. Demon jednakże wydłubuje mu drugie oko, przez co ten zostaje nowym Demonem Radości. Rai znajduje Konoe i go leczy po tym, jak ten został dźgnięty przez Firiego, po czym prosi go, by spełnił swoją obietnicę. Konoe staje do walki z Raiem, wiedząc, że musi go zabić za wszelką cenę.

Good ending: Rai odzyskuje zmysły, pokonuje Frouda i biegnie do Konoe, ratując go przed Firim. Wtedy Konoe pyta Leaksa, czemu to robi. Ten wyjaśnia, że chce stworzyć nowy, lepszy świat, bo w tym wszyscy się tylko nienawidzą. Konoe mówi, że to nieprawda, że więzi przyjaźni i miłości wciąż istnieją, ale Leaks go wyśmiewa i rzuca zaklęcie na Raia, mówiąc, że chce zobaczyć, jak w takim razie Konoe poradzi sobie z mroczną jaźnią Raia.  Pyta go, czy nie lepiej byłoby zmienić swoją przeszłość i obiecuje mu, że może to zrobić w nowym, lepszym świecie. Rai odmawia, bo nie chce zapomnieć Konoe. Leaks rzuca na niego kolejne zaklęcie i budzi jego mroczną jaźń. Konoe spełnia obietnicę daną Raiowi wcześniej i przebija go mieczem, jednak sam również zostaje zraniony. Na chwilę traci świadomość, a Poeta uczy go pieśni. Kiedy Konoe się budzi, przesyła Raiowi energię za pomocą muzyki. Firi robi to samo dla Leaksa, jednakże oddaje przez to swoje życie. Konoe śpiewa pieśń, której nauczył go Poeta i obaj z Raiem pokonują Leaksa. Konoe budzi się i jest ciężko ranny, ale Poeta go leczy i rozpływa się w powietrzu. Konoe łączy się z Leaksem i widzi jego wspomnienia, przez co uświadamia sobie, że Poeta to jego ojciec. Shui, bo tak miał na imię, przyjaźnił się z Leaksem, ale zazdrosny o jego pozycję Głównego Sangi kot zabił go. Na dokładkę wrobił Shuiego, że to on wydał miejsce pobytu Leaksa i właśnie przez to czarnoksiężnik go znienawidził. Demony nie chcą zjeść duszy Konoe, ponieważ połączył się z Leaksem. Trzy lata później Sisa jest zupełnie inna. Wraz ze zniknięciem Leaksa, Pustka i "choroba" również przestały istnieć. Bardo i Asato przeżyli i zajmują się swoimi sprawami. Rai i Konoe wyruszają do Setsury, żeby odwiedzić groby rodziców Raia. Są teraz zawodowymi łowcami głów, znanymi w całej Sisie. Rai nie przestał fiksować, ale epizody szaleństwa pojawiają się u niego coraz rzadziej, więc tak właściwie wszystko kończy się dobrze.

Rola Konoe: Uke.

Moje zdanie: Kocham ścieżkę Raia, od razu mówię. Na ścieżkach Asato i Bardo była jedna rzecz, która strasznie mnie irytowała. Ścieżkę Asato szłam jako pierwszą, więc nie zwróciłam na to uwagi, dopóki nie przeszłam ścieżki Raia, ale na ścieżce Bardo już mnie to trochę załamywało. Chodzi o to, że Konoe jest Sangą, tymczasem na ścieżkach Asato i Bardo używa swoich mocy dwa razy, z czego raz przy ostatecznej walce z Leaksem. To zaniedbanie jego mocy zresztą też widać po tym, że na ścieżce Asato musi rzucić się na Leaksa, nie przestając śpiewać dla Asato, a na ścieżce Bardo Rai musiał im pomóc. Tutaj Raiowi wystarcza pieśń Konoe, żeby pokonać Leaksa. Co więcej, nie dość, że Konoe na tej ścieżce często trenuje i używa swojej mocy, to na dokładkę wykorzystuje ją również do uspokojenia myśli Raia. A później staje się zawodowym Sangą. W temacie Raia, no cóż. To najlepiej rozwinięta postać w tej grze. Asato od początku do końca zachowuje się tak samo. Bardo właściwie zalicza na swojej ścieżce regres, żeby potem przejść niby-ekspiację, co, jak już wspominałam, słabo do mnie trafiło. Za to Rai z marudnego, obrażającego się o wszystko, zamkniętego w sobie mruka przemienia się w opiekuńczego, okazującego czułość faceta i tak. Ten motyw trafia do mnie najbardziej. Ta jego przemiana i to, że zaczął z Konoe rozmawiać o emocjach, kojarzy mi się z tym, jak Akira na ścieżce Motomiego się przed nim otworzył. To praktycznie ta sama sytuacja. I strasznie podoba mi się zabieg, że to Konoe przejął inicjatywę i to on zaciągnął Raia do łóżka. Ogólnie miło, że choć raz to uke było bardziej zdecydowane na seks. A bad end Frouda złamał mi serce na tysiąc kawałeczków i szczerze mówiąc, jest moim ulubionym bad endem w tej grze. Rai drący się "KONOE!" i ucinający sobie palce, żeby go uratować... Trochę żałuję, że ta scena była tylko w tym okrutnym bad endzie, bo idealnie pokazuje, że Rai ma coś takiego jak uczucia. Nawet, jeśli skrzętnie to ukrywa.

Kilka słów na zakończenie

Jeśli muzyka w "Togainu no Chi" była złotem, to soundtrack "Lamento" to czysta platyna. Posiada niesamowity klimat, jest energiczna podczas walki, melancholijna w smutnych sytuacjach i nieco straszna, gdy dzieje się coś złego. Wszystkie piosenki są świetnie wykonane, Kanako Itou odwaliła kawał dobrej roboty, Kazuhiro Watanabe zresztą też. Najbardziej zapadło mi w pamięć "When the End", czyli ending z bad endów Raia i Bardo. Asato nie dostał tej piosenki prawdopodobnie dlatego, że jego bad end jest creepy, obrzydliwy i ogólnie nie ma tutaj nad czym płakać.

Także zapraszam do grania. Kochajcie Raia i Kaltza, przytulcie Konoe i Asato, przymykajcie oko na Verga i Bardo, nienawidźcie Frouda. To tyle ode mnie, wracam do bycia starą babą grającą w yaoi visual novelki.

czwartek, 18 marca 2021

Śnieg

AWS zdominowało podsumowanie zeszłego roku. Jest pierwszym zespołem niejapońskim, o którym pomyślałam, że mógłby wbić się nawet do top 10. A Ors ma tak dobry głos, że umieściłam go na 7 miejscu w rankingu wokalistów.


Tyle, że powinnam napisać "miał". Bo świat znowu postanowił mi udowodnić, jak bardzo jest podły.


Minął ponad miesiąc, odkąd to wiem.


Wiem, że Ors nie żyje. Wiem to.


Ale problem jest taki, że gdy miałam 16 lat, zmarł Isshi. Isshi, 33-letni wokalista. Nic nie zmieni faktu, że byłam wtedy dzieciakiem i nawet, jeśli wiedziałam, iż 33 lata to nie jest dużo, to i tak między nami było 17 lat różnicy. Więcej, niż ja sama miałam.


Czym są 3 lata różnicy między mną i Orsem?


Niczym.


3 lata to mgnienie oka. 3 lata to mniej, niż różnica wieku między mną i moją najlepszą przyjaciółką. Za 3 lata, które pewnie miną szybko i bez powrotu, sama będę miała 29 lat.


3 lata temu on też miał 26 lat. 3 lata temu nie podejrzewał, że umrze. 3 lata temu ekscytował się Eurowizją i przygotowywał utwór, o ironio, opowiadający o przedwczesnej śmierci jego taty.


I co?


I teraz sam jest martwy.


A ja po raz pierwszy nie umiem słuchać zespołu. Kiedy Isshi zmarł, włączyłam Kagrrę, dzień później. Poczułam delikatne ukłucie w sercu, ale to wszystko. Było przez chwilę, minęło i nie wróciło.


A teraz na samą myśl o tym, że miałabym słuchać AWS, coś mnie boli. Coś mnie dusi w środku. Jak gdyby brakowało mi tchu.


Uwielbiam jedną z ich płyt. Uwielbiam "Nem faj", które jest na tej płycie. "To nie boli". Takie jest tłumaczenie tego tytułu.


Ors zmarł na białaczkę. Rak boli.


Ten tępy ból w środku, który czuję od ponad miesiąca, nie zniknął jak śnieg na koniec zimy.


Ten tytuł to bzdura.


Boli.


Cholernie.

środa, 10 marca 2021

"Togainu no Chi" - czyli krew, gwałty i nieśmiertelniki

Kilka słów na temat

"Togainu no Chi" jest starą grą, ale jak na tamte czasy, naprawdę dobrze zrobioną. Zabierałam się za zagranie w to już długi czas, ale nie mogłam znaleźć motywacji. Impulsem okazało się coś błahego, a dokładniej seiyuu, którego pokochałam całym sercem i uszami, czyli Kousuke Toriumi, który tutaj podkłada głos głównemu bohaterowi. I to chyba pierwsza gra, gdzie podrywam pikselowych facetów, a nie kobiety. Tak. Ciekawy debiut.

I od razu mówię, że będą spoilery i nie będę się z nimi patyczkować.


Fabuła

Po III wojnie światowej Japonia podzieliła się na pół. Dwie nowe dzielnice zostały nazwane CFC i Nikkouren. Jednak mimo zakończonej wojny, rzeczywistość pozostała szara i naprawdę bardzo brzydka. Głównie dlatego, że rządowi japońskiemu wydawało się, iż wojna trwać będzie naprawdę bardzo długo, przez co trenowali małe dzieci na żołnierzy idealnych. Wojna jednak się skończyła, dzieciaki trafiły do sierocińców, a później wprowadzono zasadę, że każde bezdzietne małżeństwo ma jedno z nich adoptować.

Jak to główny bohater o imieniu Akira określa, "obcy jednak nadal pozostali obcymi" dla większości z nich. Przez buzujący gniew, strach i agresję, które nie miały gdzie znaleźć ujścia, powstało Bl@ster, czyli gra uliczna polegająca, w dużym skrócie, na okładaniu się nawzajem pięściami. Akira jest w tym mistrzem, nie przegrał ani razu i zaczęto go nazywać "Lost", bo każdy, kto się z nim spotykał w pojedynku, przegrywał.

Pewnego dnia Akirę budzą policjanci i wyrywają go siłą z łóżka. Okazuje się, że ktoś oskarżył go o morderstwo. Policja nie ma żadnych dowodów przeciwko niemu, ale również nie ma nic, co by go oczyściło z zarzutów. Nawet jeśli Akira ma alibi, to i tak jest to alibi dane przez zbuntowaną młodzież biorącą udział w walkach ulicznych. Kto uwierzy nastolatkom?

Nikt.

Po brutalnym potraktowaniu Akira trafia do celi, z której wyciąga go dwoje ludzi - Emma i Gwen. To prawdopodobnie nie są ich prawdziwe imiona, ponieważ pracują dla rządu, a Gwen to mężczyzna. Składają Akirze propozycję - jeśli pomoże im wytropić narkotykowego bossa, Il Re, oczyszczą go z zarzutów. Il Re działa w Toshimie, dawnym Tokyo, zniszczonym podczas wojny. Trwa tam gra, zwana Igurą (od rosyjskiego słowa "igra", co właśnie "grę" oznacza), polegająca na tym samym, co Bl@ster, z tym wyjątkiem, że w Igurze morderstwo jest dozwolone. Żeby stanąć do pojedynku z Il Re trzeba mieć pięć nieśmiertelników, które ułożą się w jeden z zestawów dających wygraną w pokerze. Nieśmiertelniki są bowiem oznaczone wzorami odpowiadającymi talii kart. Akira oczywiście się zgadza, bo po pierwsze, nie chce reszty życia spędzić w celi, a po drugie, Bl@ster zaczyna mu się pomału nudzić, ponieważ nie znalazł dotychczas przeciwnika, który byłby dla niego większym wyzwaniem.

Sprawy obierają jednak niespodziewany kierunek, kiedy jedyna osoba, której Akira cokolwiek powiedział, śledzi go i trafia razem z nim do Toshimy. To Keisuke, jego przyjaciel z dzieciństwa, którego poznał w sierocińcu.

W Toshimie Akira i Keisuke spotykają Rina, radosnego na pierwszy rzut oka chłopaczka, młodszego od nich zapewne o kilka lat oraz Motomiego, pociesznego mężczyznę około czterdziestki, który nie bierze udziału w Igurze, lecz jest informatorem.

Organizacją Igury zajmuje się Arbitro, pilnowaniem porządku - Kiriwar i Gunji, jego Egzekutorzy, tropieniem osób łamiących zasady - jego "pies", czyli chłopiec o imieniu Kau.

Keisuke chce pomóc Akirze, więc postanawia wziąć udział w Igurze. Obaj z Akirą spotykają Takeru, innego uczestnika, który łamie zasady, a Akira to wykorzystuje, by go pokonać. Od tego momentu Takeru jest cięty na Akirę, który nie do końca wie, o co temu człowiekowi chodzi i dlaczego tak powierzchownie go ocenia.

Żeby ochłodzić swoje myśli, Akira idzie się przejść. Podczas tego spaceru najpierw atakuje go człowiek nazwany przez innym "Shikim", a później gang naćpanych uczestników Igury, którzy próbują go zgwałcić i zabić. Mimo, że Akira jest silny, Line, czyli narkotyk rozprowadzany po Toshimie przez Arbitro i Il Re, daje ludziom dodatkową siłę i zdolność szybszego myślenia. Akira prawie przegrywa, lecz jego oprawca zlizuje krew z noża, którym go zranił i dostaje wstrząsu anafilaktycznego. Akira ucieka i po raz trzeci (tak, po raz trzeci, za dużo by opisywać) prawie zostaje ofiarą Egzekutorów, którzy niestety prócz łamiących zasady graczy, zabijają też niewinne osoby dla frajdy. Ratuje go Motomi, który wciąga go w ciemną uliczkę i zasłania własnym ciałem przed wzrokiem tych psychopatów.

Akira wraca do hotelu, który jest jedną z neutralnych stref. Motomi go opatruje, Rin gratuluje wygranej. Keisuke patrzy na niego tak, jakby chciał spytać, czy Akira swojego przeciwnika zabił, ale tego nie robi i drżącym głosem jedynie go chwali. Akira ma dość tego, że Keisuke w ogóle nie myśli o sobie, tylko chodzi za nim jak piesek i po raz pierwszy od lat podnosi głos (w dużym skrócie, Akira to taka totalna, bezemocjonalna oaza spokoju z miną wiecznie niezadowolonego kota). Keisuke ucieka z hotelu, płacząc jak siedmioletnia dziewczynka. Akira i Rin chcą go gonić, ale Motomi ich powstrzymuje.

Akira idzie szukać Keisuke następnego dnia. Odkrywa masakrę w klubie, który powinien być neutralną strefą. Spotyka Takeru będącego pod wpływem Line i ucieka mu, gdy ten zlizuje z jego ust krew i dostaje wstrząsu anafilaktycznego jak tamten mężczyzna wcześniej. Takeru goni go, ale zostaje zabity przez osobę, która rzuca bardzo znajomy cień.

A teraz poważne spoilery, przestańcie czytać, jeśli chcecie sami grać w tę patolę (nie żartuję, tu co chwilę jest jakiś gwałt albo jego próba).

Japoński rząd przeprowadzał w czasie wojny eksperymenty na dzieciach, chcąc stworzyć żywą ludzką broń. Udało im się, ale kosztem życia wielu dzieci. Jednakże Nano, ich idealna broń, uciekł, zabijając zarówno pilnujących go pracowników, jak i resztę królików doświadczalnych, którzy akurat byli w tym samym pokoju. Nad tymi eksperymentami pracowali Emma, Gwen i Arbitro, bardzo dobrze wiedząc, co mają na celu. Motomi również brał w tym udział, ale pracował w sekcji, której nie poinformowano, co tak naprawdę się tam dzieje. Rząd nakazał pracownikom z dziećmi poddać je eksperymentom. Będąc przekonanym, że nic złego nie stanie się jego synowi, Motomi się na to zgodził. Jednak jego syn został jedną z ofiar Nano, a żona Motomiego po dowiedzeniu się, że ich syn nie żyje, wpadła w trans, wyszła na ulicę i została śmiertelnie potrącona przez samochód. Motomi odszedł z ENED i poprzysiągł, że znajdzie Nano, ale nie po to, by się zemścić, tylko po to, by rząd nie dorwał go w swoje ręce i by nie było więcej ofiar.

Akira i Keisuke również byli poddani eksperymentom. Keisuke jest jednak tylko nieudaną próbą, Akira zaś wykształcił coś w rodzaju mocy neutralizującej zdolności otrzymanych przez krew Nano. Line zrobione jest z krwi Nano, ponieważ ten uznał, że skoro ludzie tak bardzo jej pragną, to niech od tego zdechną (użył słowa mniej więcej to oznaczającego w angielskim).

Il Re, który współpracuje z Arbitro, to Shiki, którego Akira spotkał wtedy na spacerze. A Shiki jest przyrodnim bratem Rina, którego kiedyś oszukał i zabił wszystkich jego przyjaciół na czyjeś zlecenie. Nano podczas wojny oszczędził życie Shikiego i dlatego to kolejna osoba, która chce go zamordować.

A teraz przejdźmy do ścieżek.

Ścieżka Shikiego

Ocena: ★★★★★

Piękny i Bestia, czyli syndrom sztokholmski na 100%.

Opis ścieżki: Akira spotyka Shikiego kilkakrotnie, za każdym razem ścierając się z nim i przegrywając. Shiki uważa go za "mały narybek", ale zaczyna interesować się nim, ponieważ intryguje go sposób, w jaki Akira patrzy na niego nawet w obliczu śmierci. Akira spotyka Keisuke, z którym walczy i po raz kolejny jakiś narkoman dostaje wstrząsu anafilaktycznego przez jego krew. Keisuke umiera, a Shiki przybywa na miejsce wkrótce po jego śmierci. Akira jest przerażony faktem, że zabił najlepszego przyjaciela i z początku ma gdzieś, co się z nim dzieje i co Shiki z nim robi, jednak później zaczyna z nim walczyć, kiedy Shiki grozi mu, że zgwałci go przy zwłokach Keisuke. Akira jednak przegrywa ponownie. Shiki bierze go na ręce i zanosi do swojego mieszkania, gdzie przekłuwa mu pępek na znak, że jest jego. Później zmusza go do masturbacji, a w końcu gwałci. Trzyma go w zamknięciu kilka dni, bawiąc się z nim fizycznie i psychicznie, głodząc, by stał się słabszy i ogólnie maltretując dla własnej przyjemności. Często zostawia Akirę samego. Pewnego razu, gdy wraca do domu, pachnie krwią i rzuca na podłogę sztylety. Akira pyta, do kogo należą, ale Shiki gwałci go ponownie i mówi mu jedynie, że do "małego kota, który skubał jego pięty" (Koat - kocur, przydomek Rina, który do walki używa sztyletów; to jego zabił Shiki). Gdy Shiki po raz kolejny jest nieobecny, zjawia się Nano i wyciąga Akirę z mieszkania Shikiego. Kiedy wychodzą, spotykają Arbitro, Gunjiego i Kiriwara. Pojawiają się Emma i Gwen, którzy wyjaśniają, że to oni oskarżyli Akirę o morderstwo. Emma wyznaje, że musi ich wszystkich zabić, by nikt już więcej nie cierpiał. Shiki zjawia się jednak i ścina zarówno Emmę, jak i Gwena, po czym zaczyna walczyć z Nano. Pomimo ogromnej siły, Shiki nie potrafi zadać Nano ani jednego ciosu. Dyskutują o sile i przeznaczeniu, a Nano daje Shikiemu możliwość wypicia jego krwi, która jest nierozcieńczoną Line.

Good ending: Akira przekonuje Shikiego, żeby nie pił krwi Nano. Shiki przebija Nano swoją kataną i powstrzymuje Arbitro przed zabraniem krwi zmarłego. Arbitro wszakże rozkazał Egzekutorom, by mu pomogli, ale ci stwierdzili, że w Shikim coś się złamało i walka z nim nie ma sensu, bo nie będzie zabawna. Shiki zabiera ciało Nano i kładzie je pod drzewem na obrzeżach miasta. Shiki i Akira uciekają do tuneli pod miastem. Shiki trzyma Akirę za ramię, popycha go i ciągnie za sobą, gdy ten zwalnia. Jego palce boleśnie wbijają się Akirze w skórę. Tunele trzęsą się, bo prawdopodobnie w końcu wybuchła wojna domowa, o której Emma, Gwen i Nano mówili wcześniej. Wydostają się z tuneli na teren Nikkouren. Wojna domowa trwa dwa lata, a Akira zostaje oczyszczony z zarzutów, ponieważ zbrodnie Emmy ujrzały światło dzienne. Nikkouren wygrywa i Japonia znów staje się jednym państwem. Trzy lata po zakończeniu wojny domowej Akira i Shiki wciąż muszą się ukrywać, ponieważ ten drugi nadal uznawany jest za przestępcę. Wielu rywali Shikiego próbuje ich dopaść, ale za każdym razem im się to nie udaje. Shiki znajduje się w stanie katatonii, ponieważ jego jedynym celem w życiu było zabicie Nano, a teraz nie ma już żadnego powodu do tego, by żyć. Akira opiekuje się nim i wozi na wózku inwalidzkim. Zabiera go na spacer do parku. Akira jest ubrany podobnie do Shikiego, całkowicie na czarno, w skórę i lateks. Kiedy atakują ich kolejni wrogowie, wyciąga miecz i zabija ich z zimną krwią.

Bad ending 1: Akira pozostaje cicho i nic nie mówi. Shiki wypija krew Nano i traci rozum. Staje się zimnym tyranem i władcą narkotyków, który rządzi tym, co zostało z Japonii po wojnie domowej. Akira traci zmysły i jedyne, na czym mu zależy, to uwodzenie innych mężczyzn, by wzbudzić w Shikim zazdrość.

Bad ending 2: Akira pozostaje cicho i nic nie mówi. Shiki wypija krew Nano, ale Akira daje mu też do wypicia swoją. Shiki nie traci rozumu, ale nie jest już taki sam. Używa swojej krwi, by zdobyć władzę i staje się dyktatorem wojskowym. Akira obiecuje pozostać z nim na zawsze i zostaje jego osobistym sekretarzem, obejmując drugą najwyższą pozycję w wojsku.


Rola Akiry: Uber uke.

Moje zdanie: Błagam, dlaczego ludzie lubią tę ścieżkę? Shiki Akirę porwał, przetrzymywał wbrew jego woli, głodził, by go osłabić, poniżał, zmuszał do masturbacji i gwałcił. Cały czas powtarzał, że jest "jego", nie, że go kocha, nie, że mu na nim zależy, tylko ciągle "mój", "mój", "mój". Gdy ratuje Akirę, stwierdza tylko "Przyszedłem zabrać, co moje". Shiki, psychopato, Akira to nie przedmiot, to żywy człowiek. Ugh. A na dokładkę Akira nie ma spokoju po ucieczce z Toshimy, bo musi bronić emowatej dupy Shikiego. Aha.

Ścieżka Nano

Ocena: ★★★★

Czy to miłość, czy to tylko sympatia odczuwana przez litość?

Opis ścieżki: Akira spotyka Nano po raz pierwszy, kiedy widzi go leżącego bez ruchu pod drzewem. Kiedy podchodzi do niego, zauważa, że Nano oddycha, więc żyje. Nano budzi się i rozmawiają chwilę, ale Akira jest zdezorientowany, bo Nano mówi zagadkami. Akira zauważa, że Nano nie ma nieśmiertelnika, więc nie bierze udziału w Igurze. Pyta go, czy jest z Toshimy, ale Nano nie udziela odpowiedzi. Rozmawiają jeszcze przez chwilę, Nano wstaje, zabiera książkę i odchodzi. Po walce z Takeru spotyka Nano po raz kolejny. Nano mówi do niego zagadkami i przenośniami, tak jak wcześniej. Tym razem Akira jest jeszcze bardziej zdezorientowany, zwłaszcza, że Nano daje mu tajemniczą walizkę i każe ją przekazać mężczyźnie, który niedługo się pojawi. Nano odchodzi, pojawia się Shiki, zabiera Akirze walizkę siłą, ale go nie zabija, tylko każe mu o wszystkim zapomnieć. Akira ucieka i spotyka Nano po raz kolejny pod tym samym drzewem, co wcześniej. Rozmawiają, a Nano daje mu do zjedzenia korę, mówiąc, że w naturze nic się nie marnuje, po czym odchodzi. Akira znajduje opuszczony budynek, by zregenerować siły przed dalszymi poszukiwaniami Keisuke. Po spotkaniu go następnego dnia wędruje po mieście i trafia do opuszczonego kina. Tam spotyka Nano ponownie. Rozmawiają, a Akira daje mu do zjedzenia kanapkę, jednakże Nano w ogóle nie wie, jak się za to zabrać i próbuje zjeść ją z papierkiem. Akira musi mu ją odpakować. Nano zjada ją, rozmawia z Akirą przez chwilę i odchodzi. Po opuszczeniu kina, Akira idzie spać do innego budynku. Po obudzeniu się chce udać się do hotelu po informacje, jednak ktoś go porywa. Tym kimś okazuje się Keisuke, który go bije i poniża, przyznaje się do zabicia Takeru, osób z klubu i zażywania Line, po czym grozi mu raz jeszcze śmiercią i odchodzi. Akira znajduje zwłoki Takeru i wędruje po mieście, aż natrafia na stary, zniszczony kościół i postanawia wejść do środka. Widzi Nano oraz kota, który fuka na mężczyznę. Nano wyciąga rękę i hipnotyzuje kota, dzięki czemu ten się uspokaja. Akira i Nano rozmawiają przez chwilę, po czym Akira wychodzi. Spotyka Keisuke, z którym walczy i po raz kolejny jakiś narkoman dostaje wstrząsu anafilaktycznego przez jego krew. Keisuke traci przytomność, Akira też. Nano ich znajduje i zabiera do swojego mieszkania. Akira znajduje kota, którego widział w kościele, leżącego w kałuży przed domem. Mówi o tym Nano, ale ten tylko wzrusza ramionami i mówi, że nic nie można zrobić, bo to przeznaczenie tego kota. Akira się nie zgadza i zabiera kota do środka, bo przeznaczenie można zmienić. Akira zasypia na kanapie, a gdy się budzi, okazuje się, że z kotem już wszystko w porządku. Nano pojawia się z kataną Shikiego, cały we krwi, co sugeruje, że go zabił. Później gwałci Akirę. Kot wraca i znowu jest w złym stanie. Pojawiają się Emma i Gwen, którzy wyjaśniają, że to oni oskarżyli Akirę o morderstwo. Emma wyznaje, że musi ich wszystkich zabić, by nikt już więcej nie cierpiał. Nano zabija ją, przebijając ją ręką. Zjawia się Motomi i chce strzelić do Nano, ale Akira mu nie pozwala i wyjawia mu, że na nim też były przeprowadzane eksperymenty. Motomi strzela do Akiry, ale zanim naciśnie spust, ktoś powala go na ziemię. To Keisuke, z którym już wszystko jest w porządku. On i Nano walczą z oddziałem wojska wysłanego, by pochwycić Akirę i Nano. Akira chowa się i wychodzi, gdy wszyscy żołnierze są już pokonani. Jeden z nich okazuje się być żywy i strzela do niego, a Keisuke go osłania i umiera. Nano ma pretensje do Akiry, że płacze, Motomi postanawia ich oszczędzić, a kot okazuje się być żywy. Nano wyjawia Akirze swoje prawdziwe imię i razem uciekają z Toshimy oraz z kraju, ponieważ rząd wciąż ich ściga. Za granicą również nie są bezpieczni i żyją w ciągłym strachu, ale twierdzą, że dopóki mają siebie, są szczęśliwi.

Rola Akiry: Uke.

Moje zdanie: Czekajcie. Chcecie mi powiedzieć, że to jest true route, tak? Ścieżka, na której większość pozostałych koi ginie, na której nie wiadomo, co się stało z Rinem, na której Motomi na sam koniec zostaje antagonistą, na której jedyną sceną seksu jest gwałt i na końcu której Akira nie ma spokoju po ucieczce z Toshimy, tylko musi się wiecznie ukrywać, to true route. Ścieżka, na której Nano ma kompletnie gdzieś uczucia Akiry i ma pretensje do niego, gdy ten opiekuje się rannym kotem i płacze po śmierci Keisuke, to true route. True route. TRUE ROUTE. Nitro+, wszystko w porządku? Chcecie porozmawiać? Bo ja osobiście dałam tej ścieżce jedną gwiazdkę tylko z jednego powodu: TO NIE JEST ŚCIEŻKA SHIKIEGO.

Ścieżka Rina

Ocena: ★★★★★

Ślepe zapatrzenie w zemstę nigdy nie prowadzi do niczego dobrego.

Opis ścieżki: Po walce z Takeru Akira spotyka Rina w ciemnej alejce. Rozmawiają chwilę i Rin mówi Akirze, że chciałby go zabrać w jedno miejsce. Zapisuje mu notatkę na zdjęciu i biegnie w stronę ludzi, którzy uciekają przed Shikim. Akira znajduje opuszczony budynek, by zregenerować siły przed dalszymi poszukiwaniami Keisuke. Po spotkaniu go następnego dnia wędruje po mieście i zdaje sobie sprawę, że zawędrował prawie do miejsca, w którym miał się spotkać z Rinem. Rin zabiera go na dach pobliskiego budynku i rozmawiają o Keisuke i jego przemianie, patrząc na gwiazdy. Idą do hotelu, jednak ktoś go porywa. Tym kimś okazuje się Keisuke, który go bije i poniża, przyznaje się do zabicia Takeru, osób z klubu i zażywania Line, po czym grozi mu raz jeszcze śmiercią i odchodzi, ponieważ Rin go wystraszył. Akira i Rin znajdują zwłoki Takeru i idą do hotelu, gdzie wyjaśniają Motomiemu sytuację. Rin mówi Akirze o innej neutralnej strefie - kinie. Idą tam, by dowiedzieć się czegoś o Keisuke. Spotykają tam Tomoyukiego, który zna Rina i kłóci się z nim, nazywając go zdrajcą. Mówi też Rinowi, że Shiki był widziany w pobliżu. Rin od razu wybiega, a Tomoyuki ostrzega przed nim Akirę, mówiąc mu, że prawie wszyscy przyjaciele Rina zginęli przez jego zdradę, a on sam trzyma się blisko Akiry zapewne dlatego, że wygląda jak Kazui - chłopak, w którym Rin był zakochany. Akira wychodzi, by powstrzymać Rina przed walką z Shikim. Kiedy go dogania, Rin wyraźnie przegrywa. Akira ochrania go i powstrzymuje przed gonieniem Shikiego, który ucieka. Rin wrzeszczy na niego, że wolałby zginąć niż się nie zemścić i ucieka. Akira idzie do sekretnego miejsca Rina, gdzie na niego czeka. Rin przychodzi i przeprasza Akirę za to, że na niego naskoczył. Akira pyta go, czemu ma taką obsesję na punkcie Shikiego, ale Rin mówi, że nie może mu powiedzieć i ucieka ponownie. Akira widzi Keisuke z dachu i zbiega na dół, by go dogonić. Walczy z nim i po raz kolejny jakiś narkoman dostaje wstrząsu anafilaktycznego przez jego krew. Keisuke ucieka, a Akira dostaje nagłego ataku bezsilności i kładzie się w kałuży. Przybiega Rin i pyta, co się stało, bo widział z daleka końcówkę ich walki. Rin zauważa nieśmiertelnik Keisuke na ziemi i prosi Akirę, by dał mu swoje, bo będzie miał wtedy jeden z zestawów, który daje możliwość pojedynku z Il Re. Akira odmawia, więc Rin go atakuje, mówiąc mu, że jego życzliwość była tylko grą aktorską. Wyjaśnia, że dołączył do Igury, by się zemścić za śmierć przyjaciół. Akira rozcina jego lewe udo i uderza w brzuch, przez co Rin traci przytomność. Akira zabiera go do opuszczonego budynku i opatruje jego rany. Rin się budzi i znowu próbuje go zabić, więc Akira związuje mu ręce i zamyka w schowku. Idzie po środki pierwszej pomocy, a gdy wraca, opiekuje się Rinem, w którego ranę wdała się infekcja i jest ledwie przytomny. Rin opowiada Akirze, że on i Il Re są przyrodnimi braćmi - mają tego samego ojca. Zawsze podziwiał Il Re i kiedy ten zainteresował się jego istnieniem, Rin za dużo mu powiedział i przez to jego przyjaciele zginęli. Il Re bowiem wykorzystał ich pokrewieństwo, ponieważ dostał zlecenie zamordowania jego przyjaciół od pewnej organizacji. Akira pyta go o Kazuiego, Rin potwierdza, że był w nim zakochany i znowu wpada w szał. Akira wychodzi i spotyka Motomiego, który proponuje mu ucieczkę z Toshimy ze względu na zbliżającą się wojnę domową. Wraca do Rina i widzi, że ten śpi, więc też zasypia. Gdy się budzi, Rina nie ma. Na dokładkę ukradł on jego nieśmiertelniki. Akira biegnie do Pałacu, gdzie Arbitro mówi mu, że Rin owszem, ma pełne prawo walczyć z Il Re, ale jest zbyt osłabiony i "zabawa skończy się zbyt szybko". Składa Akirze propozycję, by ten walczył zamiast Rina. Akira zgadza się na to. Il Re okazuje się być Shikim. Arbitro zmusza Rina do oglądania walki. Rin jest wściekły i mówi, że to on powinien walczyć z Shikim. Arbitro chce zmusić Rina i Akirę do walki, ale ci się do tego w ogóle nie kwapią. W końcu Akira rzuca się na Shikiego, Rin krzyczy "Akira!" i wtedy Pałac zaczyna się walić, ponieważ nastąpiło kilka wybuchów. Akira zgarnia nieprzytomnego Rina z podłogi i ucieka. Pojawia się Motomi, który pomaga im uciec podziemnym tunelem do opuszczonego budynku. Akira orientuje się, że Motomi ma na twarzy gogle ochronne i pyta go, czy to on podłożył bomby. Motomi ze śmiechem przytakuje. Motomi mówi Akirze, że muszą uciekać, ponieważ wojna domowa już wybuchła i prawdopodobnie niedługo dotrze do Toshimy. Przy okazji uświadamia go, że Keisuke nie żyje. Motomi idzie załatwić fałszywe identyfikatory wolontariuszy i mówi Akirze, że jeśli nie wróci za dwa dni, ma zabrać Rina i uciekać jak najdalej. Rin budzi się po jakimś czasie i pyta o Shikiego. Krzyczy na Akirę i domaga się wyjaśnień, dlaczego Akira wciąż usiłuje utrzymać go przy życiu. Akira go policzkuje, ale to nie pomaga. Rin wydziera się jeszcze długo, aż w końcu Akira pyta go, czy naprawdę ma takie problemy z zaufaniem. Rin pyta, skąd może wiedzieć, że Akira go nie zdradzi i że zabije go, jeśli kiedyś to zrobi. Akira stwierdza, że mogą przystać na taki układ i wtedy Rin przyznaje, że zachowywał się tak, bo bał się kolejnej zdrady i odrzucenia. Przytula się do Akiry i płacze, po czym uprawiają seks i zasypiają. Kiedy się budzą, Rin mówi Akirze, że musi zabić Shikiego, by uwolnić się od demonów przeszłości, bo inaczej nie będzie mógł być przy Akirze całym sercem i umysłem. Obiecuje mu, że jeszcze się spotkają. Wraca Motomi, który jest przerażony faktem, że Rin uciekł, ale zabiera Akirę i razem uciekają z Toshimy. Wojna domowa trwa dwa lata, a Akira zostaje oczyszczony z zarzutów. Nikkouren wygrywa i Japonia znów staje się jednym państwem. Trzy lata po zakończeniu wojny domowej Akira ogląda pojedynek między członkami Bl@ster, kiedy podchodzi do niego Rin. Akira w pierwszej chwili go nie poznaje, bo ten urósł i wydoroślał. Rin mówi mu, że zabił Shikiego, choć kosztowało go to nogę, którą teraz ma sztuczną. Daje mu miecz Shikiego jako ostatnie, co zostało z jego przeszłości i Akira jest szczęśliwy, że mogą teraz zacząć wszystko od początku. Razem.

Rola Akiry: Seme.

Moje zdanie: Mam co do tej ścieżki mieszane uczucia. Po pierwsze, nie cierpię tego motywu, że postać jest tak zafiksowana na punkcie zemsty. Po drugie, relacja Rina i Akiry jest strasznie płytka i pamiętam, że byłam już prawie na końcu tej ścieżki, a wciąż się zastanawiałam, gdzie tutaj jest ta miłość. Miałam wrażenie, że już więcej uczuć przejawiał wobec Akiry na swojej ścieżce Nano, który prawie w ogóle nie okazywał emocji. Po trzecie, Emma i Gwen w ogóle się tutaj nie pojawiają i Akira tak naprawdę nie wie, co jest nie tak z jego krwią, ani nie zna swojej przeszłości. Rozumiem większość motywów kierujących Rinem i lubię go, być może nawet się utożsamiam z nim trochę, ale większą uwagę zwracałam tutaj na cudowną rolę Motomiego, który rozwalił Arbitro chałupę, niż na główny ship. Chyba coś poszło nie tak.

Ścieżka Keisuke

Ocena: ★★★★★

Jeśli chcesz kogoś chronić za wszelką cenę, cena ta może okazać się zbyt wysoka.

Opis ścieżki: Akira po spotkaniu z Keisuke wraca do hotelu. Spotyka Rina i Motomiego, którzy go opatrują i wypytują, co się stało, ale Akira nic im nie mówi. Rin idzie kupić jedzenie, a Akira mówi Motomiemu, że idzie się przejść. Spotyka Kau, który daje mu zaproszenie do Pałacu. Gdy Akira jest w drodze, ktoś go porywa. Tym kimś okazuje się Keisuke, który go bije i poniża, przyznaje się do zabicia Takeru, osób z klubu i zażywania Line, po czym gwałci go za pomocą dwóch śrubokrętów. Akira mdleje. Budzi się i idzie do hotelu, po drodze znajdując zwłoki Takeru. Boi się jednak, że spotka w hotelu Rina i Motomiego, który będą mu zadawać za dużo pytań, więc śpi na ulicy. Gunji i Kiriwar zabierają go następnego dnia do Arbitro, który prosi go o próbkę krwi. Wyjaśnia Akirze, jak działa jego krew. Akira dziękuje za informacje i wychodzi, odmawiając Arbitro na wykorzystywanie jego krwi w dalszych celach. Spotyka Keisuke, z którym walczy.

Good ending: Akira pozostaje cicho i kontynuuje walkę. Po raz kolejny jakiś narkoman dostaje wstrząsu anafilaktycznego przez jego krew. Keisuke traci przytomność, więc Akira zabiera go do opuszczonego budynku i trzyma tam tak długo, aż wstrząs oraz symptomy odstawienia nie miną. Kiedy w końcu Keisuke wraca do zmysłów, Akira zasypia ze zmęczenia, sam nie wiedząc, ile dni był na nogach. Po obudzeniu się, jedzą posiłek, a Keisuke zdobywa się na odwagę i wyznaje Akirze miłość. Akira myśli o tym przez chwilę, przyznaje, że Keisuke jest dla niego ważny i uprawiają seks na kocu (swoją drogą, przepraszam za wtrącenie, ale Keisuke jest tutaj seme; wiem, że nie powinnam oczekiwać od yaoi visual novel logiki, ale czy rany Akiry naprawdę zagoiły się na tyle, że mógł czuć przyjemność z tego stosunku?). Później zasypiają, a rano atakują ich inni uczestnicy Igury, dzięki czemu Keisuke orientuje się, że jego umiejętności dane mu przez Line zostały. Kiedy wychodzą z budynku, widzą pełno trupów z wciąż zawieszonymi nieśmiertelnikami na szyjach. Biegną do Arbitro, który wyjaśnia im, że "ci głupcy zażyli nierozcieńczone Line, przedawkowali, oszaleli i umarli". Arbitro ucieka wraz ze swoimi sługusami, każąc Akirze i Keisuke zostać w tyle, bo nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Kiedy Akira i Keisuke opuszczają Pałac, atakuje ich narkoman, a Akira używa krwi, żeby go unieszkodliwić. Nano ratuje Akirę i Keisuke, pojawiając się znikąd i skręcając narkomanowi kark. Pojawiają się Emma i Gwen, którzy wyjaśniają, że to oni oskarżyli Akirę o morderstwo. Emma wyznaje, że musi ich wszystkich zabić, by nikt już więcej nie cierpiał. Nano zabija ją, przebijając ją ręką, a potem zostaje, by walczyć z oddziałem wojska, które przybyło zabrać jego i Akirę, przedtem dając im wskazówki, jak uciec z Toshimy. Keisuke i Akira uciekają do tuneli pod miastem. Idą, trzymając się za ręce. Tunele trzęsą się, bo prawdopodobnie w końcu wybuchła wojna domowa, o której Emma, Gwen i Nano mówili wcześniej. Wydostają się z tuneli na teren Nikkouren. Wojna domowa trwa dwa lata, a Akira zostaje oczyszczony z zarzutów, ponieważ zbrodnie Emmy ujrzały światło dzienne. Nikkouren wygrywa i Japonia znów staje się jednym państwem. Trzy lata po zakończeniu wojny domowej, Akira i Keisuke mieszkają razem i pracują u mechanika samochodowego na terenie należącym kiedyś do Nikkouren. Keisuke wciąż ma moce dane mu przez Line. Obaj są szczęśliwi, choć miewają chwile zwątpienia i w przypadku Keisuke koszmary.

Bad ending 1: Akira pokazuje podczas gwałtu, że ból jest nie do zniesienia, więc Keisuke wpycha śrubokręty głębiej, przez co przebijają jego narządy wewnętrzne i Akira umiera.

Bad ending 2: Podczas walki Akira mówi, że ludzie zawsze będą dla siebie obcy i nigdy nie będą w stanie naprawdę zrozumieć wzajemnych emocji. Keisuke wpada w szał i wypija dwie kolejne fiolki Line. Keisuke zyskuje przewagę w ich walce. Rozcina twarz Akirze i smakuje jego krew, która z powodu dużej dawki Line, którą wziął, nie neutralizuje narkotyku. Po krótkiej przerwie Keisuke komentuje, że przez krew Akiry czuje mrowienie na języku. Keisuke rozcina Akirze brzuch i wyciąga jego jelito grube z jego ciała. Gdy Akira umiera, Keisuke szepcze "Kocham cię".

Rola Akiry: Uke.

Moje zdanie: Kolejna ścieżka, co do której mam mieszane uczucia. Z jednej strony Keisuke jest strasznie rozmokniętą kluchą na początku i płacze, jaki to on nie jest biedny, jak mała dziewczynka. Później przeistacza się w psychola, a potem staje się całkiem do rzeczy myślącym logicznie mężczyzną. Koniec tej ścieżki jest naprawdę uroczy i nie potrafię go kompletnie znienawidzić. Postawiłam tę ścieżkę wyżej od ścieżki Rina głównie na jego relację z Akirą. Akira troszczy się o Keisuke na każdej ścieżce, na każdej ścieżce próbuje do niego dotrzeć, ale tylko tutaj mu się to udaje. Keisuke chce go chronić za wszelką cenę, jest w stanie dla Akiry poświęcić wszystko. I niestety tak się dzieje na innych ścieżkach. On nawet Line wziął po to, by Akirę chronić. Lubię motyw "przyjaciela z dzieciństwa", który kocha się w głównej postaci od zawsze, więc to jest na plus. Jednakże Keisuke mimo wszystko gwałci Akirę śrubokrętami, a później już trzeźwy nie do końca go słucha podczas seksu. Poza tym, nie wiemy, co się stało z Motomim i Rinem, bo Nano prawdopodobnie zginął, a Shiki nie bardzo mnie obchodzi (czytaj - wcale).

Ścieżka Motomiego

Ocena: ★★★★★

Szczera rozmowa kluczem do zaufania, zaufanie kluczem do szczęścia, szczęście kluczem do przyszłości.

Opis ścieżki: Kiedy Motomi ratuje Akirę przed Egzekutorami, insynuuje, że powinien uważać, ponieważ jest atrakcyjny. To irytuje Akirę, który próbuje Motomiego spoliczkować, ale Motomi łapie go za rękę i jeszcze bardziej się z nim drażni, po czym idą do hotelu. Po kłótni z Keisuke i walce z Takeru, Akira spotyka Motomiego w alejce. Motomi wyjaśnia, że chciał dowiedzieć, co stało się w klubie i pyta Akirę, co robi w tak ciemnej uliczce o tej porze, ale Akira milczy. Motomi ostrzega Akirę, że w mieście dzieją się niepojące rzeczy nawet jak na to, że to Toshima. Wspomina swojego syna, który od dawna nie żyje. Zaprasza go na pojedynek Il Re z jakimś nieszczęśnikiem i odchodzi, a Akira znajduje opuszczony budynek, by zregenerować siły przed dalszymi poszukiwaniami Keisuke. Po spotkaniu go następnego dnia wędruje po mieście, aż natrafia na stary, zniszczony kościół i postanawia wejść do środka. Spotyka tam Motomiego, który modli się w jednej z pierwszych ławek. Motomi nie zauważa go od razu, ponieważ ma zamknięte oczy, ale gdy je otwiera, jest zaskoczony, bo nigdy nikogo tutaj nie spotkał. Akira siada obok niego, a Motomi przyznaje, że jest nieco zawstydzony, że został przyłapany na modlitwie. Motomi namawia Akirę, by ten mu powiedział, co się stało, bo widzi cierpienie wypisane na jego twarzy. Akira po dłuższej chwili opowiada mu o Keisuke. Wychodzą z kościoła i rozstają się, a Akira znowu szuka miejsca do spania. Kiedy się budzi, przypomina sobie o spotkaniu z Motomim w Pałacu Arbitro, jednak ktoś go porywa. Tym kimś okazuje się Keisuke, który go bije i poniża, przyznaje się do zabicia Takeru, osób z klubu i zażywania Line, po czym grozi mu raz jeszcze śmiercią i odchodzi. Akira znajduje zwłoki Takeru i idzie spotkać się z Motomim. Na arenie Akira widzi dziwnego człowieka, którym jest Nano, ale Akira o tym nie wie. Mówi o nim Motomiemu, a ten nagle stwierdza, że musi gdzieś iść i wychodzi. Pojedynek okazuje się nie być pojedynkiem z Il Re, lecz rozgrywać się między dwoma uzależnionymi od Line graczami Igury. Akira ma dość patrzenia na nich i ucieka do kościoła, gdzie ponownie spotyka Motomiego. Rozmawiają o Keisuke, a Motomi przytula Akirę, by go pocieszyć, ale tylko go tym irytuje. Akira chce wyjść z kościoła, ale Motomi go powstrzymuje, ponieważ Akira wygląda na zmęczonego, a pora dnia jest zbyt niebezpieczna. Daje Akirze wodę i jedzenie, po czym okrywa go kocem i namawia, by się przytulili, żeby było im cieplej. Akira niechętnie się zgadza, ale potem stwierdza, że po raz pierwszy od dawna poczuł się tak komfortowo. Kiedy się budzi, Motomiego już nie ma, więc opuszcza kościół. Spotyka Keisuke, z którym walczy i po raz kolejny jakiś narkoman dostaje wstrząsu anafilaktycznego przez jego krew. Keisuke ucieka, a Akira dostaje nagłego ataku bezsilności i kładzie się w kałuży. Przybiega Motomi i pyta, co się stało. Akira wyjaśnia mu pokrótce, po czym chce gonić Keisuke, ale Motomi policzkuje go i każe mu się uspokoić. Zabiera go do kościoła i opatruje jego zranioną dłoń. Akira opowiada Motomiemu, co się dzieje z narkomanami, gdy jego krew dostanie się do ich organizmu, co szokuje Motomiego. Akira zasypia i po obudzeniu się otrzymuje telefon od Emmy, która ostrzega go przed Motomim. Motomi wraca i widzi urządzenie do komunikacji, co podpowiada mu, dlaczego Akira nagle wydaje się spięty. Obaj próbują wyciągnąć z tego drugiego prawdę, ale ponoszą porażkę. Akira wychodzi, a Motomi idzie spotkać się z Arbitro, by spytać go o tożsamość Il Re i źródło Line. Akira walczy z kolejnym narkomanem, któremu specjalnie swoją krew, by go unieszkodliwić i przy okazji przekonać się, że to nie są przypadki. Narkoman doznaje wstrząsu, a Akira ucieka i wpada na Nano. Kiedy ten odchodzi, Akira spotyka Motomiego, który proponuje mu wspólną ucieczkę z Toshimy, ale Akira nie wie, czy może mu ufać i ucieka. Nie chce widzieć Motomiego na oczy, ale mimo to idzie do kościoła, gdzie go spotyka. Motomi opatruje ranę Akiry i przeprasza go. Opowiada mu o swojej przeszłości, o tym, że pracował w laboratorium, gdzie próbowano stworzyć żywą, ludzką broń, choć nie miał pojęcia, że na tym polegają badania. Jego zespół był przekonany, że pracują nad lekiem dla dzieci. Wyjaśnia Akirze, że jego krew tak działa, bo jest przeciwieństwem Nano i że musi zabić zarówno Nano, jak i Akirę, by położyć kres badaniom. Akira nie próbuje jednak uciec, bo podświadomie czuje, że Motomi go i tak nie zabije. Ma rację, bo ten stwierdza, że nie może go zabić, gdyż się do niego przywiązał. Akira mówi mu, że Nano też jest ofiarą i jeśli nadal chce zabić Nano, to ma go w tej chwili udusić. Kładzie sobie ręce Motomiego na szyi i każe mu zacisnąć palce, ale Motomi nie jest w stanie tego zrobić i stwierdza, że Akira wygrał i obiecuje, że nie zabije Nano. Rozmawiają jeszcze chwilę, a potem idą na plebanię, ponieważ Motomiego bolą już plecy od siedzenia na twardej ławce. Motomi rozmawia z Akirą na temat miłości. Akira przyznaje, że nigdy nie interesowały go romanse. Motomi stwierdza, że płeć nie ma wpływu na piękno, bo to tylko sposób, w jaki działa nasze ciało. Akira przyznaje mu rację, bo nigdy nie zwracał uwagi na to, czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną, tylko czy dobrze mu się spędza z tą osobą czas. Wtedy dopiero Motomi doznaje olśnienia, że Akira nigdy nie uprawiał seksu i dla żartu stwierdza, że może mu pokaże, na czym to polega. Przytula Akirę i sugestywnie głaszcze go po plecach i ramieniu, co Akirę irytuje i zrzuca ich obu z łóżka, lądując na Motomim. Żądny zemsty, rozpina Motomiemu koszulę i w dużym skrócie molestuje go, co wywołuje w Motomim panikę. Przytula Akirę i mówi mu, by przestał, bo powstrzymywanie się jest trudne zwłaszcza, że uświadomił sobie, iż coś do Akiry czuje. Rozmawiają o tym i Motomi mówi Akirze, że nadal chce go dotknąć, ale jeśli to dla Akiry problem, to ma go odepchnąć. Akira stwierdza, że to Motomi powiedział, iż płeć to tylko sposób, w jaki działa ciało i nie ma wpływu na piękno. Motomi pyta Akirę kilka razy o zgodę na seks, który w końcu uprawiają, a potem zasypiają przytuleni do siebie. Po przebudzeniu się obaj są bardzo rozkojarzeni, ale postanawiają udać się do Pałacu, by porozmawiać z Arbitro. Motomi wyjaśnia Akirze, że razem pracowali w laboratorium, ale Arbitro został wyrzucony z pracy przez przeprowadzanie nielegalnych eksperymentów, na których Motomi go nakrył. Nie docierają jednak do Pałacu, ponieważ widzą pełno trupów z wciąż zawieszonymi nieśmiertelnikami na szyjach. Uciekają z powrotem do kościoła, gdzie Motomi każe się Akirze ukryć i sam idzie do Pałacu. Obiecuje również sprawdzić raporty o poległych, żeby dowiedzieć się, czy Keisuke żyje. Długo nie wraca i Akira zaczyna się martwić. Właśnie wtedy dwaj narkomani włamują się do kościoła i próbują go zaatakować, ale pojawia się Nano i zabija ich, zanim zdołają rozbić drzwi na plebanię. Akira i Nano wychodzą przed kościół i rozmawiają. Zjawia się Motomi i chce strzelić do Nano, ale Akira mu przypomina, że miał go zostawić w spokoju. Motomi słucha go, a Akira proponuje Nano, by uciekł z nim i Motomim z Toshimy. Pojawiają się Emma i Gwen, którzy wyjaśniają, że to oni oskarżyli Akirę o morderstwo. Emma wyznaje, że musi ich wszystkich zabić, by nikt już więcej nie cierpiał. Nano zabija ją, przebijając ją ręką, a potem zostaje, by walczyć z oddziałem wojska, które przybyło zabrać jego i Akirę. Motomi i Akira uciekają do tuneli pod miastem. Idą, trzymając się za ręce. Tunele trzęsą się, a Motomi przytula Akirę i mówi mu, że prawdopodobnie w końcu wybuchła wojna domowa. Oświadcza się Akirze, ale ten nie łapie przekazu. Wydostają się z tuneli na teren Nikkouren. Wojna domowa trwa dwa lata, a Akira zostaje oczyszczony z zarzutów, ponieważ zbrodnie Emmy ujrzały światło dzienne. Nikkouren wygrywa i Japonia znów staje się jednym państwem. Trzy lata po zakończeniu wojny domowej Motomi siedzi z Akirą nad Wielkim Kanionem, przygotowując artykuł, ponieważ został niezależnym dziennikarzem. Mówi Akirze, że to ich rocznica, a Akira jest szczęśliwy, ponieważ ma z kim dzielić zarówno bolesne, jak i miłe wspomnienia.


Rola Akiry: Uke.

Moje zdanie: Od czego ja mam w ogóle tę wypowiedź zacząć? Chyba od tego, że Motomi to jedna z tych postaci, co pojawiła się na ekranie na trzy sekundy i już wiedziałam, że będzie moim ulubieńcem. To ten typ, co ukrywa ból i tragiczną przeszłość za promiennym uśmiechem. Im więcej o nim wiesz, tym bardziej cierpisz i tym bardziej chcesz go przytulić. On jako jedyny stara się do Akiry dotrzeć. Rozmawia z nim, przekonuje go do wyżalenia mu się. Robi to pomału, subtelnie, tłumacząc mu, dlaczego powinien mu powiedzieć, co się stało. Ani na niego nie naciska, ani się nie poddaje. Po prostu czeka cierpliwie, aż Akira się przed nim otworzy. I, o dziwo, Akira to robi. Na pozostałych ścieżkach Akira praktycznie w ogóle nie polegał na innych. Zawsze wszystko robił sam i nie prosił żadnego ze swoich koi o pomoc. Najbardziej zapadła mi w pamięci scena, w której Motomi prosi Akirę, by pokazał mu rękę, bo trzeba ją opatrzyć. Byłam pewna, że Akira tego nie zrobi, gdyż pokłócili się okropnie już dwa razy wcześniej. Doznałam szoku, gdy przeczytałam, że Akira naprawdę pokazał mu tę zranioną dłoń. Shiki tak bardzo nie chciał z nim rozmawiać, że zamknął się w sobie i wylądował z katatonią na wózku. Nano jedynie siadał na parapecie i patrzył w okno. Keisuke budził się w środku nocy z krzykiem, ale nigdy nie rozmawiali o Toshimie. Rin zniknął na pięć lat, więc jego nie liczę. Tymczasem tutaj Akira stwierdza, że nawet jeśli jego krew nadal jest nienormalna i niebezpieczna, przez co czasem wątpi w sens istnienia, to ma partnera, z którym może na ten temat porozmawiać. Po czym dodaje, że on sam chce ulżyć swojemu partnerowi w jakimkolwiek cierpieniu. I powiem tak. Lepszej, bardziej uroczej i cudownej sceny seksu nigdy nie widziałam. Była naprawdę, naprawdę dobrze napisana, a Motomi jako jedyny poważnie z Akirą porozmawiał przed seksem i trzy razy upewnił się, że Akira na pewno tego chce. Zgoda jest ważna. Tyle powiem. I prawdopodobnie byłabym bardzo negatywnie nastawiona do tej ścieżki, gdybym grała w tę grę dekadę temu, ze względu na różnicę wieku. Tak. Być może tak. Ale teraz stwierdzam, że obaj są dorośli i przynajmniej dzięki temu ktoś się w końcu Akirą zaopiekował, a nie próbował go co chwilę zabić albo nie wykorzystywał go seksualnie jedynie dla zaspokojenia własnych potrzeb.

Tylko nie pal tyle, stary idioto...


Kilka słów na zakończenie

W dużym skrócie, "Togainu no Chi" jest naprawdę dobrą grą, ale muszę was ostrzec przed scenami seksu, gore i bardzo, bardzo szarą moralnością. W przypadku Shikiego, czarną jak cały jego dizajn. Kochajcie Motomiego, bierzcie poprawkę na Keisuke i Rina, sami oceńcie postępowanie Nano i nie odzywajcie się do mnie, jeśli pokochacie Shikiego. Nie zabronię wam go lubić, bo to tak nie działa, ale nie chcę o nim ani rozmawiać, ani myśleć. Życzę miłej gry i słuchania jednej z lepszych ścieżek dźwiękowych do visual novel, które słyszałam.