Czyli coś, co jedni lubią, drudzy nie, ale nie zmuszam do czytania nikogo, więc ci, którzy czują nieodpartą chęć potyrania mnie za to, że śmiałam na blogu opisać swoje, o matko, myśli, niech w tym momencie zajmą się czymś innym. Szydełkowaniem albo rozwiązywaniem krzyżowek. :)
Dzisiaj ogólnie jest dobry dzień, tak myślę. Wróciłam z Iławy do Poznania, jeszcze przed podróżą dowiadując się, że Chobi ma nowy zespół, co bardzo mnie cieszy. Szczerze mówiąc, już myślałam, że ta leniwa lama skończy jak większość Kagrry,, czyli bez zespołu od ośmiu lat.
Lamerzy.
Tak sobie myślę, że kocham mojego kota. Wróć, oba moje koty. I starego Toma, 19-letniego, który został u Rodziców, bo jest właściwie pupilem Mamy, a także mojego kochanego Hitosia, trzyletniego rudaska, którego adoptowałam w zeszłym roku.
Ale i tak chciałabym mieć psa. Taką małą, puchatą, szczekającą kuleczkę szczęścia, która może w końcu zapełni mi tę czarną dziurę po Reksiu. Ponieważ jestem dziwna i na pytanie, czy jestem kociarą czy psiarą, odpowiadam, że lubię motyle.
Odkryłam, że ja tak naprawdę nie mam artblocka. Mi się po prostu skończyły pomysły na fiki. Napisałam ich prawie (ponad?) dwieście, więc musicie mi wybaczyć, że teraz raczej rzadko się pojawiały, pojawiają i będą pojawiać. Wiem, że nikogo one nie obchodzą, a przynajmniej zawężony krąg osób, ale ja piszę dla siebie. Do szuflady. A publikuję tylko i wyłącznie dlatego, że nie chce mi się każdej osobie po kolei tego wysyłać.
Aczkolwiek w tym roku mija dziesiąta (czuję się staro, zabijcie mnie) rocznica założenia przeze mnie bloga, więc możecie się spodziewać czegoś ekstra w sierpniu. Planuję zrobić maraton postów. Może trochę fików, może trochę pierniczenia od rzeczy, może trochę artykułów o zespołach i innych ważnych sprawach (zwierzątka czy coś). Ogólnie będziecie mieli mnie dość. Ale to tak od czternastego, bo chyba wtedy jest rocznica, o ile mnie pamięć nie myli.
Dużo się zmieniło w moim życiu przez te 10 lat. Na lepsze i na gorsze. Ale o tym w sierpniu, teraz już was nie zanudzam.
A teraz wracam do sprzątania. Trzeba przygotować mieszkanie na wizytę gości.
Dobranoc. ^^