niedziela, 16 lutego 2014

Wypowiedzi na temat wokalistów

Weszłam dzisiaj na jedno forum i zaczęłam czytać na temat tego, co sądzą ludzie na temat wokalistów, których znam/nie znam/kojarzę. Najbardziej rozwaliła mnie jedna dziewczyna, która pobiła wszystkich na głowę, bo jej ranking i opinie o tych, których lubi i nie lubi są naprawdę... Ciekawe.

Wypowiedzi owszem są dość stare i czasem mam też wrażenie, że wtedy istniało w internecie przekonanie, że sadzenie mnóstwa błędów w swoich postach nikomu nie przeszkadza, a wielkie litery i interpunkcja ssą. Nie wspominając już o polskich znakach. Dlatego właśnie postanowiłam je poprawić, bo patrzeć na to nie można.

"Moje top ten [jak najbardziej, w takiej, a nie innej kolejności]:
1) Tatsurou (Mucc) - Absolutny i niekwestionowany number one, król robienia ze mnie masła swoim głosem."

Tatsurou to jest dla mnie zagadka jrocka. Tak jak w Karasu brzmi świetnie, tak w MUCC słuchać go nie można, a patrzeć to już w ogóle.

"2) Ryoutaro (Plastic Tree) - Stoi bardzo blisko pierwszego miejsca. Ze swoim wiecznie zasmuconym i nostalgicznym wokalem, jego zrozpaczone i zachrypnięte 'krzyki' silnie do mnie przemawiają."

Nie jestem pewna, ale gościu ma chyba na imię Ryuutarou, ale kto by się tam przejmował szczegółami. Poza tym, aż tak świetnego głosu nie posiada, mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że śpiewa na siłę i bez wyrazu.

"3) Hyde (Laruku) - Fajniutki, głęboki, prawdziwy męski głos. Podoba mi się maniera, z jaką się nie rozstaje podczas śpiewu. :3"

Co znaczy "prawdziwy męski"? To co, reszta śpiewa jak dziewczynki? Poza tym, jaka "maniera"? Dziewczyno, pisz jaśniej.

"4) Hizumi (DespairsRay) - Zdecydowanie za barwę głosu. Wokalnie nie daje zbyt efektownych popisów."

Po co wsadzać na czwarte miejsce kogoś, kogo lubi się tylko za barwę?

"5) Kyo (Dir en grey) - Mam duży dylemat, bo nie wiem, za co mi się wokal Kyo podoba... Możliwe, że z sentymentu, ale możliwe też, że to naprawdę dobry i wyrobiony wokalista [szczególnie na "Kisou" i "Vulgar"]."

W sumie to Kyo ma naprawdę dobry głos, dopóki śpiewa, bo inaczej tego usłyszeć nie można, jeśli przez całą piosenkę słyszy się tylko "Hrłałałałałała".

"6) Gara (Merry) - Umie facet śpiewać. Zresztą kocham to echo, które się pojawia na równi z jego głosem. *_*"

Gara umie śpiewać. Gara. Umie. Śpiewać. Gara. Wiecie, możecie się ze mną nie zgodzić, czy coś, ale jak ja pierwszy raz usłyszałam głos Gary, to nie wytrzymałam do końca piosenki, bo miałam wrażenie, że się duszę. Za drugim razem myślałam, że podniosę ten kloc zwany moim telewizorem i wywalę go przez okno. Moje uszy. ;_;

"7) Isshi (Kagrra,) - Za wyciąganie swojego zniewieściałego głosu. Wycie wychodzi mu przecudownie."

Ty go chwalisz, czy hejcisz? Bo brzmi to jak sarkazm i to niezły. =.= Poza tym, skala głosu Isshiego jest niesamowita. Polecam obejrzeć sobie kulisy do "Unsanmusyou". A tak poza tym, nie myślcie, że ja jakoś Isshiego faworyzuję tylko dlatego, że jest wokalistą Kagrry,. Nie. Ja w sumie faworyzuję Kagrrę, dlatego, że Isshi jest tu wokalistą. :)

"8) Teru (Glay) - Trochę sepleni, ale ma bardzo ciepły, przyjemny głosik. Banan sam mi się na gębie pojawia, kiedy go słucham. ^^;"

Nie znam pana, ale zaraz poznam. *idzie na YouTube* Nawet ma przyjemny głos, ale jest chyba bratem Yuh...

"9) Miyavi - Tak, tak. Właśnie on. Pierwsze wokalne popisy mu nie wychodziły, ale teraz radzi sobie naprawdę nieźle. Duży plus za szeroką rozciągliwość jego barwy wokalnej."

*patrzy na wypowiedź wyżej* Ja wiem, że każdy ma swój gust, a ja nie mam nic do Miyaviego jako gitarzysty i człowieka, ale...
HAHAHAHAHAHAHAHAHA, SZEROKA ROZCIĄGLIWOŚĆ BARWY WOKALNEJ, HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, RADZI SOBIE NIEŹLE, HAHAHAHAHAHAHA, MIYAVI JEST TAK DOBRYM WOKALISTĄ, ŻE ZNALAZŁ SIĘ W JEJ TOP 10, HAHAHAHAHA. HAHAHA. HAHA. HA. NOPE.

"10) I tu mam problem, bo nie wiem, kogo wsadzić w to zaszczytne miejsce na końcu pierwszej dziesiątki. Kandydatów mam dwóch, dlatego obaj są ex aequo :p
-> Ruki (Gazette) - Doskonale zawodzi i zaciąga, dodatkowo świetnie rapuje i bardzo wyraźnie wymawia każdy wyraz."

Ekhem... Ja wiem, że te wypowiedzi są stare, ale apropos rapowania, to znam dwóch wokalistów, którzy potrafią mnie tym wbić w krzesło i doprowadzić do stanu przedzawałowego...

" -> Daisuke (Kagerou) - Do takiego wokalu jak ten trzeba się przyzwyczaić... Nigdy nie mogę czytać książek, przy włączonym Kagerou. ;p Mimo, że strasznie skrzekliwy i nieprzyjemny dla ucha, posiada w sobie ogromny power [jak i sam właściciel XD], również podoba mi się 'zawodzenie w stylu Daisuke', które doskonale słychać na przykład w 'Holy nieedle' czy 'Masatsu shinko'."

Kobieto, mówisz, że Daisuke ma "strasznie skrzekliwy i nieprzyjemny dla ucha" głos, a i tak wciskasz go na siłę chyba do pierwszej dziesiątki twoich ulubionych wokalistów. Zdecyduj się.

"Sig, głos Shou ci się podoba? ;__________; Jakim cudem?XD On ma gorszy wibrator w głosie niż Tsukasa, Gackt i Hayato razem wzięci XDDD"

A to akurat jest pojazd. Nie wiem, kim jest Tsukasa - wokalista, Hayato to ten z Duel Jewel, a Gackta niestety miałam wątpliwą przyjemność kiedyś znać. Tak więc, vibrato Shou... Hm... Jakby to powiedzieć... Przy takim Shinie czy Sono z Matenrou Opery (tya, może ich nie słucham, ale lubię jedną piosenkę i wiem, jak pan brzmi), to praktycznie Shou tego vibrato nie posiada. To chyba jakby jej puścić ViViD, to by przez okno wyskoczyła czy coś, a, cytując Kann, "Od głosu Sono by wyskoczyła przez okno, wbiegła na ruchliwą jezdnię i wskoczyła do wody. O.o" Czemu ta dziewczyna uważa zaletę za wadę? Nie wiem. Ale żeby mieć vibrato, trzeba bardzo dużo ćwiczyć i mieć naprawdę silny głos, więc pozdrawiam.

"Mi się tam podoba... Ba... Nawet bardzo  ^_^ ...1000000000 x bardziej niż wycie Kyo." - odpowiedź Sig. Przynajmniej ma dziewczyna dobry gust.

"Mogę wymieć kupę osób, która na początku kariery do cuda wokalnego miała tyle, co zdechły pies do pączków z serem, a po kilku latach nieźle się wyrobiła i nikt już nie narzeka. ;3" - Aeka moją mistrzynią porównań. Poza tym, można tutaj wrzucić spokojnie do tej "kupy osób" Ao, który na początku brzmiał gorzej niż źle, a teraz na dźwięk jego głosu mam odlot instant. Tak samo w sumie reaguję na Isshiego i Yusę. I ostatnio chyba na Shina.