No dobra, powiem tak. Albo Yuusei dostał jakąś lekcję poruszania się od kogoś ze starszych muzyków, albo dorósł, albo sam się tego, kutwa, nauczył.
Yuusei, kochanie, gdzie to twoje ADHD i tiki jak u kogoś z problemami psychicznymi? Czy ty naprawdę chcesz mnie zabić? Taka przyjemna śmierć to mi w sumie odpowiada, no ale... Weź, trochę litości dla biednej fanki.
Druga sprawa: MUNDURKI. Jak ja kocham mundurki, one są takie słodkie, a oni w nich tak ślicznie wyglądają. Tylko czemu Yuusei ma białą koszulę do tego mundurka? Hm, pewnie to kolejny sposób na zamordowanie mnie z zimną krwią.
Ta część PV, gdy robi się WZIUM i mundurki znikają, a oni mają tyle tapety na twarzy, że stuknąłby w podłogę, a by im odpadła, podoba mi się jakby trochę mniej, jednakże... Yusa i ta jego bluzeczka, omnomnom...
Tak swoją drogą, co mnie tak ostatnio naszło na recenzowanie PV? O.o