Grafika komputerowego, który nad tym PV pracował, powinno się zabić bardzo tępym narzędziem. Łyżeczką do herbaty na przykład. Te wszechobecne kalejdoskopy tak dają po oczach, że tych, na których powinno się patrzeć, najzwyczajniej w świecie nie widać. Człowiek czeka na PV przez 2 miesiące, a jak się ukazuje, to okazuje się kompletną porażką. Dajta mi najszybciej jak to możliwe sesję w tych strojach, bo nie wyrobię.
Ze strony muzycznej pioseneczka typowo thekiddiowa. Pogodna, z małą wstawką czegoś dziwnego, gdzie Yusa wrzeszczy na samego siebie (grafika komputerowa część druga).
I ostatnia sprawa - Yuusei. On się nie uśmiecha. Przez całe PV poker face. "Ja jestem poważnym, 25-letnim facetem, który, choć ubrali mnie jak klowna na rodeo, jest seksowny. Jasne?" Tak, Yuusei. Muszę się z tobą zgodzić. I nie mówię tego ironicznie. Tobie naprawdę to wychodzi.
No, to by było na tyle. Dziękuję za uwagę.