Scena z dzisiejszego w-fu. Niestety (a może stety) nie jestem z Kawaiim w klasie, ale mamy w-f w tym samym czasie.
Kawaii: *ciągnie materac po podłodze*
Pan S.: Też mam cię tak przeciągnąć?
Kawaii: *nie domyślając się przyszłych wydarzeń* Dobra.
Pan S.: To się połóż na podłodze.
Kawaii: *kładzie się na podłodze*
Pan S.: Podaj rękę.
Kawaii: *podaje rękę*
Pan S.: *przeciąga Kawaiiego przez boisko*
Adawinry: Co on robi z moim Kawaiim?!!!