wtorek, 12 lutego 2013

"How to be Kyo"

W pewnym kraju, zwanym Japonią, żył pewien wokalista o imieniu... Wróć, przydomku Kyo. Wszyscy Kyo znali i kochali, a on miał ich w dupie i zasypiał na wywiadach. I pewnego dnia pojawił się Mao. Mao postanowił napisać książkę.
Jak być Kyo? W sumie prosto. Znajdujesz zdjęcie, które ci się podoba.
Patrzysz na Kyo i wyłapujesz różne szczegóły. Robisz sobie taką samą fryzurę, ubierasz się podobnie i...
Ta dam! Wyglądasz jak Kyo. Jeśli jednak potrzebujesz prostszej sztuczki, szukasz po prostu szmaty na mordę, o takiej.
Znalazłeś? No to zakładasz sobie ją na pysk.
Brawo, wyglądasz jak Kyo!

Mao już chciał wydać książkę, ale Yomi stwierdził, że on to może dopisze coś od siebie, bo kiedyś też próbował coś takiego wydać i mu notatki zostały.
Potrzebna ci więc ciemna szminka, czarne ubranie, rozjaśniacz i...
No właśnie, jesteś Kyo. Gratuluję.

Tak w ogóle, to prawie każdy wokalista stylizował się na Kyo na początku kariery. Czasem z lepszym efektem, czasem z gorszym.

Dziękuję za uwagę.