wtorek, 22 stycznia 2013

Givuss, czyli dobrego złe początki

Zazwyczaj mówi się "dobre złego początki". Ja w tytule tego posta postanowiłam jednak przekształcić trochę to przysłowie. Dlaczego? Zaraz wyjaśnię.
W skład Givussa wchodziło na początku pięciu muzyków. Jednak po odejściu kolejnego gitarzysty, panowie postanowili grać we czterech. No właśnie. Wokalista Shou, gitarzysta Tora, basista Tsunehito i perkusista Yuu zostali w zespole, nagrali dwa single i epkę, po czym się rozpadli. To właśnie jest ta jedna ze złych rzeczy. Rozpad grupy nie należy bowiem do spraw dobrych, nie jest miły dla fanów, czego jestem nazbyt świadoma. Drugą sprawą, którą należy poddać w dyskusję, jest kompletny brak talentu wokalnego u Shou w tamtych czasach. Mimo mojej sympatii do niego, do Givussa i do ich muzyki, słucham tych kilku piosenek z dużym przymrużeniem oka, a nawet z zamkniętymi. Fakt faktem, zespół przestał istnieć, a panowie... No cóż, każdy poszedł w swoją stronę. I tu zaczynają się te rzeczy dobre.

Shou i Tora postanowili dołączyć do Nao, byłego perkusisty Fatimy i basisty Rush, który założył zespół o nazwie Alice Nine. Niedługo później dołączyli do nich Saga i Hiroto, a zespół zyskał dużą popularność w późniejszych czasach, stając się jednym z najbardziej znanych zespołów Visual Kei. Pragnę zaznaczyć, że nie wskóraliby NIC, gdyby nie Kagrra,. Alice Nine jest tego w zupełności świadome, za każdym razem podkreślają, jak bardzo są Kagrrze, wdzięczni, a nawet skomponowali dla nich w podzięce utwór pt. "Gin no tsuki, kuroi hoshi".

Tsunehito zaś dołączył najpierw do zespołu, który rozpadł się szybciej, niż powstał, a później pozostała mu już bardzo prosta droga do D. Mimo młodego wieku, bądź co bądź jest młodszy od Asagiego o 10 lat, został przyjęty do zespołu. D również zyskało dużą popularność, co zaowocowało wieloma trasami po Japonii i poza nią, panowie zresztą zawitali przecież dwa razy do naszego zadupialskiego kraju i chwała im za to.

Yuu dołączył do zespołu o nazwie Kazoku, a później słuch o nim zaginął. Większość fanów myślała, że perkusista wrócił po prostu do normalnego życia i pracuje teraz w jakimś sklepie. Nic bardziej mylnego! Gdy pewien zespół, zwany THE KIDDIE, zyskał na popularności, fani pyzatego perkusisty dokonali odkrycia : "Yuudai to Yuu. Idiota zmienił sobie przydomek i zrobił nas w balona!" I tak oto Yuudai również znalazł się w dość popularnym zespole.

Żeby było śmiesznie, D to typowe Visual Kei, THE KIDDIE to Oshare Kei, a Alice Nine gra tak raczej pomiędzy jednym i drugim stylem. Nic więc dziwnego, że chłopaki nie mogli się dogadać.

Jednakże, czy tylko ten fakt, iż wszyscy znaleźli się w popularnych zespołach, nawiązuje do "dobra" w tytule posta? Nie! Czy pamiętacie, jak wygląda mój ranking ulubionych zespołów?

1) Kagrra,
2) THE KIDDIE
3) Alice Nine
4) D

Tak więc, widzicie moi drodzy, Givuss był to zły początek czegoś naprawdę bardzo dobrego. Trzech genialnych zespołów, które kocham całym sercem. Dziękuję!