Shou i Tora postanowili dołączyć do Nao, byłego perkusisty Fatimy i basisty Rush, który założył zespół o nazwie Alice Nine. Niedługo później dołączyli do nich Saga i Hiroto, a zespół zyskał dużą popularność w późniejszych czasach, stając się jednym z najbardziej znanych zespołów Visual Kei. Pragnę zaznaczyć, że nie wskóraliby NIC, gdyby nie Kagrra,. Alice Nine jest tego w zupełności świadome, za każdym razem podkreślają, jak bardzo są Kagrrze, wdzięczni, a nawet skomponowali dla nich w podzięce utwór pt. "Gin no tsuki, kuroi hoshi".
Tsunehito zaś dołączył najpierw do zespołu, który rozpadł się szybciej, niż powstał, a później pozostała mu już bardzo prosta droga do D. Mimo młodego wieku, bądź co bądź jest młodszy od Asagiego o 10 lat, został przyjęty do zespołu. D również zyskało dużą popularność, co zaowocowało wieloma trasami po Japonii i poza nią, panowie zresztą zawitali przecież dwa razy do naszego zadupialskiego kraju i chwała im za to.
Yuu dołączył do zespołu o nazwie Kazoku, a później słuch o nim zaginął. Większość fanów myślała, że perkusista wrócił po prostu do normalnego życia i pracuje teraz w jakimś sklepie. Nic bardziej mylnego! Gdy pewien zespół, zwany THE KIDDIE, zyskał na popularności, fani pyzatego perkusisty dokonali odkrycia : "Yuudai to Yuu. Idiota zmienił sobie przydomek i zrobił nas w balona!" I tak oto Yuudai również znalazł się w dość popularnym zespole.
Żeby było śmiesznie, D to typowe Visual Kei, THE KIDDIE to Oshare Kei, a Alice Nine gra tak raczej pomiędzy jednym i drugim stylem. Nic więc dziwnego, że chłopaki nie mogli się dogadać.
Jednakże, czy tylko ten fakt, iż wszyscy znaleźli się w popularnych zespołach, nawiązuje do "dobra" w tytule posta? Nie! Czy pamiętacie, jak wygląda mój ranking ulubionych zespołów?
1) Kagrra,
2) THE KIDDIE
3) Alice Nine
4) D
Tak więc, widzicie moi drodzy, Givuss był to zły początek czegoś naprawdę bardzo dobrego. Trzech genialnych zespołów, które kocham całym sercem. Dziękuję!