niedziela, 8 września 2013

Psychofanizm

Kiedyś, dawno temu, podawałam wam linka do strony o Isshim. I tak w sumie, to było jakieś dwa lata temu.

Pół roku temu zajrzałam na tę stronę. Były przetłumaczone ze trzy płyty, kilka singli i parę losowych piosenek.

Dzisiaj też tam zajrzałam. I co? I wszystko. Każdy jeden tekst jest przetłumaczony. Plus większość opowiadań i wywiadów.

Powiem tak - ta strona jest prowadzona dobrze, ale... Aż za dobrze. Ta dziewczyna przetłumaczyła ponad sto tekstów! Isshiego! Wiecie, jak on pisał? Używał mnóstwa archaicznych znaków, metafor, nawiązań... Każdy normalny człowiek podda się po kilku tekstach.

Poza tym - wywiady. Jeśli wywiadu udzielili tylko np. Izumi i Shin albo Nao i Akiya, to go tam nie zobaczysz. W wywiadzie MUSI być Isshi, bo to jest strona O NIM.

Naprawdę, ludzie, Kagrra, to nie tylko Isshi. To też Akiya, Shin, Izumi i Nao. Zrozumcie to w końcu.

Ta strona byłaby fajna. Nie ociekałaby psychofanizmem, gdyby... No właśnie. Jak to powinno być?

Po pierwsze: Strona powinna być o całej Kagrrze,, a nie tylko o jednym muzyku.

Po drugie: Tę stronę powinno prowadzić kilkanaście osób. Siedem tłumaczyłoby albumy, dwie mini albumy, dwie teksty Crow i shiki project, a reszta single. Potem wszyscy podzieliliby się opowiadaniami i wywiadami. Wyszło by szybciej, lepiej i mniej psychofanicznie, a wszyscy tłumacze mieliby życie, a nie tylko ekspienie w teksty.

I to tyle. Ale jeśli ktoś chce mieć ołtarzyk i być psychofanką - jego sprawa. Mi mogą jedynie ręce opaść z bezsilności nad ludzką głupotą.