Wiecie, dużo razy byłam zakochana. Naukowcy odkryli, że zazwyczaj człowiek zakochuje się 7 razy w życiu. Haha, ja dobiłam już do 10, a mam dopiero 18 lat. Chociaż, jak to stwierdziła Hana, "Siedem razy kochałaś się w chłopcach, teraz czas na dziewczyny". I miała rację.
Ale zazwyczaj działało to tak, że ja kochałam, a ten ktoś nie.
Zawsze to ktoś był tym/tą złą, kto widział lub nie, że go kocham. To ten ktoś nosił ciężar mojej miłości, albo nawet w ogóle nie był tego świadomy.
"Zakochani widzą wszystko, oprócz swoich spojrzeń".
No właśnie. To bardzo dobry sposób na odkrycie, czy się kogoś kocha. Jeśli zacznie do ciebie wzdychać, a ty to zauważysz, to nie jest dla niego dobrze. Bo to oznacza, że traktujesz tę osobę jako przyjaciela, jako rodzinę, a nie jako najważniejszą osobę na świecie...