wtorek, 21 maja 2019

Kieru...

Z czystej ciekawości sprawdziłam, kto kiedy ostatnio coś tutaj pisał.

Dawno temu. W 2012, 2014.

I wszyscy zniknęli, i cisza nastała.

A ja wciąż tutaj jestem. Uparta jak osioł.

Jak zawsze.