Czasem mam wrażenie, że mój umysł jest zamknięty na cztery spusty. Kiedy słyszę "7 grudnia", to teoretycznie powinno kojarzyć mi się to z urodzinami Karyu. Ale jak słyszę "7 grudnia", to przed oczami pojawia mi się uśmiechnięta twarz Isshiego, której już nigdy nie zobaczę.
Znowu we wszystkich zakątkach internetu pojawił się spam na temat urodzin Isshiego, na temat jego "nieskazitelnej urody i w ogóle super ekstra miłego charakteru". I oczywiście Isshi był jedynym członkiem Kagrry,. Całe społeczeństwo fanów jrocka ma w głębokim poważaniu talent Akiyi, Shina, Nao i Izumiego, wszyscy jarają się tylko Isshim. Dlaczego? BO UMARŁ. Śmierć zawsze będzie rozpylać na wszystkie strony popularność muzyka.
Wracając do tego, co sądzą "fani". Moje drogie "fanki" Kagrry, - Isshi ani nie był nieskazitelnie piękny, ani nie miał łatwego chararakteru, które to obie rzeczy byście zauważyły, gdybyście obejrzały choć 1, słownie JEDEN, odcinek "Kagrra, no su". I nie tylko on tworzył Kagrrę,. Wystarczy spojrzeć, jak wielka jest różnica między tym, co tworzyła Kagrra,, a tym, co Isshi stworzył sam w shiki project. Ale wy oczywiście pewnie nie znacie ani jednej piosenki Kagrry, czy shiki project, więc czego ja od was wymagam...
Gdzieś tam, na dnie mojego serca, wciąż tli się ból po stracie jednego z najlepszych wokalistów na świecie. Jednakże, ostatnio zauważyłam, że ten żar nie jest już tak wielkim płomieniem, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Uśmiecham się na widok zdjęć Isshiego, potrafię śmiać się z jego potknięć, nie płaczę już na fikach o nim. Isshi zawsze był, jest i będzie jedną z najważniejszych osób w mojej "karierze fana jrocka", ale jednak ten ból przemija.
Nao napisał, że zastanawia się, czy Isshi jest teraz szczęśliwy. Co za pytanie! Oczywiście, że jest. Więc jeśli on jest szczęśliwy, to może my też w końcu powinniśmy być?
Gdybyś żył, Isshi, życzyłabym Ci wszystkiego najlepszego. Ale ponieważ jesteś w niebie, wszystko najlepsze jest już w zasięgu Twojej smukłej dłoni, więc wstawię jedynie Twoje zdjęcie i się do tego zdjęcia uśmiechnę. :)
