piątek, 7 września 2012

Ach, ci ludzie

Mój mózg już nie ogarnia. 8 lekcji w piątek, Hidesmaria. Przeczytałam przez to japońskie słowo po niemiecku, źle ze mną.

Ludzie są nienormalni. Dziewczyna na forum zarobiła bana, jej siostra przez to nie może się na nie dostać, bo mają wspólne IP (żeby wam to wyjaśnić - mają jeden klucz do domu, jak jedna zgubi, to druga też śpi na wycieraczce). Dostała rykoszetem za nic, to smutne.

Stwierdziłam też, że im bardziej jestem zmęczona, tym lepiej pisze mi się po angielsku. To dziwne, no nie?

Spisywałam dzisiaj lekcje od koleżanki z klasy, która siedziała między mną a Atą. Jak przestało mnie absorbować to nader fascynujące zajęcie, poczułam się tak niekomfortowo, że miałam ochotę wybuchnąć płaczem. Wstałam pospieszne i pobiegłam na inne piętro. To boli.

To dziwne, ale potrafię na zawołanie przypomnieć sobie czyjś zapach. Często nawet nieświadomie, myśląc o jakiejś osobie, czuję ją. Przeraża mnie to trochę. O.o

No i wlazłam na jakąś stronę ze zdjęciami Kagrry,, którą przesłała mi Nishi. Po litanii słowa "mam", znalazłam chyba z 10, których nie mam i wyszłam. Czasem mam wrażenie, że posiadam prawie wszystkie fotki z Kagrrą, w roli głównej i mnie to przeraża.